Skocz do zawartości

Znajdziesz tutaj bezpłatne porady prawne. Aby móc zadawać pytania oraz brać udział w dyskusjach, musisz się zarejestrować. Rejestracja na forum prawnym jest darmowa. 

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'rodzinne' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Centrum
    • Newsy z życia forum
    • Księga zgłoszeń
    • Dyskusja ogólna
    • Pogaduszki
    • Orzeczenia i interpretacje
    • Forum Młodych Prawników
  • Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego
    • Prawo cywilne
    • Prawo autorskie
    • Prawo pracy
    • Nowe technologie
    • Prawo gospodarcze
    • Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele
  • Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego
    • Prawo administracyjne
    • Prawo karne
    • Prawo finansowe i podatkowe
    • Rozliczenia "PIT"
  • Inne
    • Zbanowani
    • Archiwum

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


About Me

Znaleziono 13 wyników

  1. Zdaniem prawników, to jak ludzie kończą swoje związki, jest konsekwencją tego, jak je zaczęli. Uregulowanie istotnych aspektów finansowych za pomocą umowy na początku istnienia związku, bez względu na to czy jest to związek małżeński, czy nieformalny, znakomicie upraszcza sprawy przy rozpadzie związku lub śmierci jednego z małżonków. Jeżeli umowa nie była spisana, wszystkie kwestie powstające przy rozwodzie lub separacji regulowane są przez ogólnie obowiązujące prawo. W serii artykułów, zainaugurowanych dzisiejszym tytułem, zamierzam przedstawić zarys aktualnie obowiązującego stanu prawnego dotyczącego rozwodów i separacji. W Kanadzie jedyną uznaną przez prawo podstawą do rozwodu jest "rozpad małżeństwa". Jak ustala się, że małżeństwo się rozpadło? Prawodawcy ustanowili, że trwały rozpad małżeństwa nastąpił, jeżeli: 1. małżonkowie mieszkają osobno przez rok lub dłużej, 2. jedno z małżonków dopuściło się zdrady małżeńskiej, 3. Jedno z małżonków zachowuje się okrutnie w stosunku do drugiego (w stopniu, który uniemożliwia wspólne zamieszkanie). Warto pamiętać, że jedynie osobne zamieszkanie daje obydwojgu małżonkom powód do wystąpienia o rozwód. Wprzypadku zdrady, jedynie zdradzony małżonek może starać się o rozwód. Wprzypadku okrucieństwa jedynie małżonek będący jego ofiarą może starać się o rozwód. Nie można zdradzić ani pobić męża lub żony, a potem starać się o rozwód w oparciu o swoje własne niewłaściwe postępowanie. Warto wiedzieć, że w Kanadzie obowiązuje no fault divorce, czyli rozwód bez orzekania winy. Skoro nie ustala się, z czyjej winy związek się rozpadł, postępowanie małżonków przed rozwodem nie ma wpływu na kwestie finansowe ani na podział majątku. Więcej na ten temat w następnych wydaniach. Zdecydowana większość rozwodów udzielana jest w oparciu o osobne zamieszkanie czyli separację. Separacja nie musi być "oficjalna", nie trzeba jej nigdzie zgłaszać ani uprawomocniać. Czas trwania separacji liczy się od momentu, w którym jedno z małżonków zamieszkało pod innym adresem. Warto wiedzieć, że jeżeli w trakcie osobnego zamieszkania małżonkowie podejmują nieudaną próbę ratowania swojego związku i zamieszkają razem na okres nieprzekraczający 90 dni, okresu tego nie odlicza się od czasu separacji. Znaczy to, że jeżeli jedno z małżonków wyprowadziło się 1 stycznia 2000 roku, potem wróciło do współmałżonka na okres nie dłuższy niż 90 dni i wyprowadziło się po raz drugi przed upływem tego okresu, to rok czasu w separacji, wymagany do złożenia wniosku o rozwód, upływa 1 stycznia 2001 roku i tego dnia każde z małżonków może wystąpić o rozwód. W pewnych okolicznościach sąd może nie udzielić rozwodu po rocznej separacji. Najczęściej przyczyną nie udzielania rozwodu jest to, że rozwodzący się małżonkowie nie uregulowali spraw związanych z alimentacją na dzieci. W takim przypadku sąd czeka z udzieleniem rozwodu, aż małżonkowie osiągną w tej sprawie porozumienie i spisana zostanie odpowiednia umowa, albo aż sąd podejmie w tej sprawie decyzję i wyda stosowne orzeczenie. Warto wiedzieć, że rozwód jako taki jest najmniej skomplikowanym i w sumie najmniej ważnym aspektem zakończenie związku małżeńskiego. Rozwód sprowadza się do certyfikatu sądu, stwierdzającego, że małżeństwo przestało istnieć. Umożliwia to ponowne wstąpienie w związek małżeński, ale nie rozwiązuje żadnej ze skomplikowanych kwestii prawnych związanych z rozpadem małżeństwa. W praktyce, po uzyskaniu rozwodu pary często kłócą się ze sobą o sprawy finansowe lub opiekę nad dziećmi przez wiele lat. Wszystkie prawa i obowiązki nabyte przez okres małżeństwa mogą przetrwać rozwód i być przedmiotem sporów długo po otrzymaniu przez małżonków certyfikatu rozwodu (divorce certificate). Otrzymanie rozwodu jest jednym z nielicznych aspektów rozpadu związku, który nie dotyczy związków nieformalnych, gdyż oczywiste jest, że osoby, które nie wzięły ślubu, nie mogą wziąć rozwodu. Tym niemniej większość kwestii związanych z rozpadem małżeństwa dotyczy także osób kończących nieformalne związki. Oto ich krótki opis (detale w kolejnych artykułach). Podział majątku Jest jedną z nielicznych kwestii, która automatycznie nie dotyczy związków nieformalnych. Podczas, gdy pary małżeńskie, które się rozstają, mają obowiązek podzielić się majątkiem nabytym w trakcie trwania małżeństwa, wymóg ten nie dotyczy par żyjących w związkach nieformalnych. Alimenty na małżonka (spousal support). Zarówno osoby żyjące w związkach małżeńskich, jak i te żyjące w związkach nieformalnych, mogą nabyć praw lub obowiązków alimentacyjnych. Ustalenie czy danej osobie należą się alimenty przy rozpadzie związku jest dość skomplikowane i zależy od wielu czynników, o których napiszę więcej w kolejnych artykułach. W najogólniejszym zarysie, można mieć prawo do alimentacji od małżonka lub partnera, jeżeli istnieje duża rozbieżność pomiędzy wysokością dochodów osób kończących związek. Nie bez znaczenia są też takie aspekty jak czas trwania związku i "podział pracy" pomiędzy partnerami lub małżonkami. Wtej kwestii, jak i w innych, każda osoba kończąca związek małżeński lub nieformalny powinna zasięgnąć opinii prawnika. Alimentacja na dzieci (child support) jest mniej skomplikowanym zagadnieniem niż alimentacja na małżonka. Rodzic, z którym dzieci nie mieszkają, jest obowiązany płacić rodzicowi, z którym dzieci zamieszkują, sumę uzależnianą od dochodów płacącego rodzica i ilości dzieci. Suma ta ustalona jest ściśle przez istniejące prawo i sytuacje, w których może zostać zmieniona są rzadkie. Prawo do opieki nad dziećmi i do wizyt (custody and access). Jedynym kryterium, na jakie sąd zwraca uwagę przy podejmowaniu decyzji na ten temat, jest dobro dzieci. Wpraktyce, jeżeli rodzice nie są w stanie osiągnąć porozumienia na ten temat, utarczki mogą trwać aż do pełnoletności dzieci. W jaki sposób można rozwiązać wszystkie kwestie prawne pojawiające się przy rozwodzie lub separacji? Istnieje kilka sposobów. Tradycyjnie obie strony znajdują prawników, którzy negocjują rozwiązanie możliwe do zaakceptowania przez obydwoje małżonków. Wtrakcie negocjacji obie strony zobowiązane są do pełnego ujawnienia swojej sytuacji finansowej. W grę często wchodzi wycena biznesów, planów emerytalnych, inwestycji, posiadłości ziemskich a nawet ubezpieczeń na życie. Jeżeli strony osiągną porozumienie, spisana zostaje umowa separacyjna, która po podpisaniu jest wiążąca dla stron i ma efekt praktycznie taki sam, jak decyzja sądowa. Umowa taka może być uznana przez sąd za nieważną w przypadku udowodnienia, że jedno z partnerów zataiło informacje na temat swojej sytuacji finansowej. Dobrze wynegocjowana i prawidłowo spisana umowa kończy wszystkie związki prawne i formalne pomiędzy partnerami lub małżonkami. Po jej podpisaniu, z punktu widzenia prawnego, związek przestaje istnieć. Rozwód po podpisaniu umowy jest formalnością i potrzebny jest w zasadzie tylko do ponownego zawarcia związku małżeńskiego. Wiele osób po podpisaniu umowy separacyjnej odkłada uzyskanie rozwodu na długie lata, a czasami na zawsze. Jeżeli strony nie osiągną porozumienia, prawnicy rozpoczynają proces sądowy i sprawy sporne rozwiązuje decyzja sądowa. Ten sposób rozwiązywania sporów jest najbardziej rozpowszechniony, ale ma swoje wady. Trwa długo, szczególnie, jeżeli sprawa trafia do sądu. Jest stosunkowo kosztowny i często zaognia konflikt pomiędzy stronami. Mediacja jest drugą metodą rozwiązywania konfliktów powstających przy rozwodach i separacjach. Poświęciłam jej cały artykuł, więc tutaj potraktuję ją zwięźle. W trakcie mediacji neutralna trzecia osoba, która powinna znać prawo i psychologię konfliktu, pomaga stronom w znalezieniu rozwiązań swoich problemów, ale nie podejmuje żadnych ostatecznych decyzji. Porozumienie osiągnięte porzez strony stanowi podstawę do sporządzenia umowy separacyjnej. Mediacja jest szybsza, tańsza (strony dzielą się kosztami mediatora zamiast płacić dwóm prawnikom) i nie eskaluje konfliktu między rozstającymi się. Arbitraż jest trzecim sposobem pozwalającym rozwiązać problemy wynikające z rozwodu lub separacji. Różni się od mediacji tym, że w przypadku nie osiągnięcia porozumienia, arbiter ma prawo podjąć decyzję o tym, jak ostatecznie rozwiązać konflikt między stronami. Decyzje te są wiążące dla stron na mocy umowy sporządzonej przed rozpoczęciem arbitrażu. Arbitraż ma tę zaletę, że może być szybszy niż proces sądowy, choć niekoniecznie mniej kosztowny. Collaborative law jest czwartą metodą na rozwiązanie problemów związanych z rozwodem i separacją. Podobnie, jak w opisanej przeze mnie tradycyjnej metodzie, każda ze stron reprezentowana jest przez prawnika. Podstawową różnicą jest to, że prawnicy obu stron nie mogą reprezentować ich w sądzie, jeżeli partnerzy nie osiągną porozumienia. W trakcie negocjacji, strony i ich prawnicy spotykają się razem (inaczej niż w procesie tradycyjnym, w którym prawnicy negocjują miedzy sobą zgodnie z instrukcjami swoich klientów) i ustalają rozwiązania punktów spornych. Jeżeli się porozumieją, sporządzają umowę separacyjną, jeżeli nie uda im się osiągnąć porozumienia, każda ze stron musi znaleźć nowego prawnika, aby udać się do sądu. Konieczność szukania nowego prawnika ma motywować strony i ich prawników do osiągnięcia porozumienia.
  2. Koszty prawne, to jedno z większych zmartwień ludzi, którzy zdecydowali się na rozwód lub separację i dlatego bardzo ważne jest zaangażowanie prawnika odpowiedniego dla naszej sprawy i możliwości finansowych. Powierzenie sprawy prawnikowi jest celowe szczególnie wtedy, gdy do podziału jest znaczny majątek i istniejące zobowiązania alimentacyjne naliczane w oparciu o znaczne dochody. Praktyka dowodzi, że rezygnacja z usług prawnika w takich sytuacjach, powoduje straty wielokrotnie przekraczające koszty jego zaangażowania. Prawnik powinien mieć dobrą reputację, wynikającą ze skuteczności i kosztów usług. Nie znaczy to, że musi być najsłynniejszy w mieście. Mniej znani bywają równie skuteczni, a nieraz znacznie tańsi, gdyż ci renomowani pobierają opłaty proporcjonalne do popularności. Koszty rozwodu lub separacji zawsze zależą od stopnia skomplikowania sprawy i ilości kwestii do rozwiązania. Im więcej wynegocjujesz z byłym małżonkiem lub partnerem, tym mniej czasu twój prawnik poświęci na osiągnięcie porozumienia. Nie należy jednak posuwać się do skrajności i zgodzić się na szybkie, ale niekorzystne warunki rozstania, tylko po to, aby zminimalizować koszty usług prawnych. Wybierz prawnika odpowiedniego dla twojej sprawy i budżetu. Porozmawiaj z przyjaciółmi, którzy mają za sobą tego typu przeżycia i doświadczenia i poproś o stosowne rekomendacje, zadzwoń do Law Society of Upper Canada - Lawyer Referal Service (1-800-268-8326 or 416-947-3330) i poproś o nazwiska prawników rodzinnych w twojej okolicy. Serwis jest bezpłatny, a prawnicy, do których będziesz skierowany, oferują półgodzinną konsultację gratis. Przed podjęciem decyzji porozmawiaj z więcej niż jednym prawnikiem. Nie musisz wybrać pierwszego, z którym się spotkasz. Nie wszyscy prawnicy są tacy sami pod względem umiejętności i interakcji z klientami. Twój prawnik powinien być kompetentny, taki na jakiego cię stać i z którym będziesz czuł się dobrze w czasie spotkań. Ważne jest byś mu ufał i swobodnie rozmawiał o sprawach osobistych. Pamiętaj, że najprawdopodobniej upłynie dużo czasu do osiągniecia ostatecznych rozwiązań i wiele razy będziesz się z nim kontaktował. Warto jest zapłacić prawnikowi za konsultację, gdyż dobra konsultacja ukierunkowuje działania, pozwala na racjonalne postępowanie oraz oszczędza wiele czasu i pieniędzy. Trzydzieści do sześćdziesięciu minut rozmowy może zracjonalizować twoje postępowanie i znacznie przyspieszyć termin pozbycia się kłopotów i kosztów. Masz wtedy możliwość zadawania pytań, zdobycia informacji i rozsądnej oceny twojego przypadku. Dobra konsultacja pozwoli ci lepiej zrozumieć, co w twojej sprawie jest ważne, a co w sensie prawnym jest bez znaczenia. Nie będziesz tracił czasu swego i prawnika na nieistotne rozważania. Nim zdecydujesz się na prawnika, zadaj mu lub jej jak najwięcej pytań. Staraj się dowiedzieć, w jaki sposób zamierza prowadzić twoją sprawę i jaką ma stawkę godzinową. Pamiętaj jednak, że nie zawsze można przewidzieć trafnie wszystkie wydatki. Zależą one od przebiegu sprawy i często są niemożliwe do przewidzenia w trakcie wstępnej rozmowy. Ostateczne koszty zależą w dużej mierze od zachowania się stron. Przed przyjęciem sprawy, prawnik da ci do podpisania retainer agreement, czyli umowę pomiędzy klientem a prawnikiem regulującą warunki, na jakich prawnik cię reprezentuje. Przeczytaj ją uważnie i nie wahaj się zadawać pytania. Jak ograniczyć koszty prawne. Masz już prawnika. Teraz zadbaj o sensowne obniżenie kosztów sprawy. Zastosowanie niżej wymienionych wskazań pozwoli ci na to, bez obniżania jakości usługi: • Bądź zorganizowany i dobrze przygotowany do każdej rozmowy z prawnikiem. • Przygotuj, w postaci pisemnej, informacje o faktach istotnych dla sprawy. Wcześniej poproś prawnika o poinformawnie cię, jakie fakty są istotne a jakie nie mają znaczenia. • Informacje przygotuj, pisząc na maszynie lub komputerze. Prawnik wycenia poświęcony ci czas, a czytanie odręcznego pisma pochłania go więcej. Dobrze jest opisywać fakty w porządku chronologicznym. Zacznij od pierwszego wydarzenia, podaj datę, opisz sytuacje, podaj dowody, dokumenty i świadków, ponumeruj opisywane wydarzenia i dokumenty tak, by z sobą korespondowały. • Prawnikowi daj dokumenty w trzech kopiach, a jedną pozostaw sobie. W ten sposób oszczędzasz czas prawnika i jego personelu, a tym samym swoje koszty. • Staraj się nie angażować prawnika do rozpatrywania zbędnych dokumentów i informacji. Czas poświęcony sprawie przez prawnika jest proporcjonalny do grubości teczek z dokumentami. • Zrób sam wszystko, co potrafisz. • Ze swoim prawnikiem bądź uczciwy. Zatajenie lub zniekształcenie faktów i relacji może spowodować dodatkowe komplikacje w przebiegu sprawy, dodatkowe koszty i oddalenie się terminu zakończenia. Pamiętaj, informacji przekazanej prawnikowi, bez twojej zgody, nie może on nikomu powtórzyć. • Efektywnie korzystaj z email. Spotkanie z prawnikiem lub rozmowa telefoniczna z nim z reguły pochłaniają więcej czasu, za który płacisz. Email pozwala na udzielenie przez prawnika przemyślanej odpowiedzi w dogodnym dla niego czasie. • Bez wyraźnej, przemyślanej potrzeby nie telefonuj do prawnika. Średnia opłata prawnika wynosi od dwustu do pięciuset dolarów za godzinę. Piętnastominutowa rozmowa kosztuje od pięćdziesięciu do stu dwudziestu pięciu dolarów (plus podatek). Koszty rosną szybko. Przed decyzją dobrze zastanów się nad koniecznością takiej rozmowy. W wielu przypadkach, dla podtrzymania na duchu, wystarczy rozmowa z kimś bliskim. • Gdy rozmowa z prawnikiem jest konieczna, zaplanuj ją starannie. Spisz wszystkie pytania, które chcesz mu lub jej zadać i informacje, które chcesz przekazać. Ogranicza to poświęcony nam przez prawnika czas, a więc koszty sprawy. • Pamiętaj, mogą upłynąć dni, tygodnie a nawet miesiące nim coś wydarzy się w twojej sprawie. Nie bądź niecierpliwy, gdy to nastąpi, prawnik niezwłocznie cię poinformuje. • Starannie czytaj każdy rachunek prawnika i jeśli trzeba, proś o wyjaśnienia. • Rozwód lub separacja to bez watpienia traumatyczne i bolesne wydarzenia. Pamietaj, że zadaniem twojego prawnika nie jest wyciszanie twoich emocji. Jeżeli musisz się po prostu wygadać lub wypłakać, znajdź sobie terapeutę. • Prawnik ma być obiektywnym adwokatem twoich interesów. Jego celem jest porozumienie się z twoim byłym partnerem. Zawsze bierz pod uwagę, co możesz zyskać lub stracić przez przeciąganie sprawy. Każde twoje stanowisko decyduje o stopniu skomplikowania lub uproszczenia przebiegu sprawy, tj. o czasie jej trwania, a więc i kosztach. Przy każdej decyzji przedłużającej sprawę rozważ jej celowość i zastanów się, czy nie jest to tylko robienie na złość byłemu partnerowi. Takie działania zwiększają koszty twoje i jego. • Rozważ polubowne załatwienie sprawy. Porozumienie wynegocjowane z prawnikiem strony przeciwnej, jest dużo tańsze od pozyskiwania rozstrzygnięć sądowych. W przypadku uczciwego porozumienia, nie ma potrzeby kierowania sprawy do sądu. Umowy wynegocjowane z partnerem nie są publiczne. Proces sądowy i wszystkie związane z nim dokumenty są dostępne dla każdego. • Wszystkie swoje obawy, również te związane z kosztami, przedyskutuj z prawnikiem. Prawnicy wiedzą, że procesy prawne są drogie i czasami są w stanie zaproponować twórcze rozwiązanie, co nie znaczy, że obniżą cenę swojej pracy. • Zapytaj swojego prawnika o to, co możesz zrobić, aby obniżyć koszty prawne i dostosuj sie do jego lub jej wskazówek. Zrób to, o co cię prosi, ale nie myśl, że możesz go zastąpić.
  3. Sama długo zwlekałam z napisaniem testamentu, więc wiem, jak to jest. Mało kto lubi mysleć o własnej śmierci. Tym niemniej czasem jest to konieczne. Każdy kto ma nieletnie dzieci, powinien poświęcić chwilę czasu na zastanowienie się nad tym, co się z nimi stanie po jego jego śmierci. Dotyczy to zwłaszcza osób wychowujących dzieci samotnie, chociaż trzeba też wziąć pod uwagę scenariusz, w którym dzieci naraz tracą dwoje rodziców. Każdy rodzic powinien zastanowić się nad tym, kogo chciałby widzieć w roli opiekuna swoich dzieci w takiej smutnej sytuacji, porozmawiać z tą osobą i uprawomocnić swoje życzenie przez wpis do testamentu. Warto wiedzieć, że tego typu życzenia nie dają stuprocentowej gwarancji, że sąd przyzna prawa do opieki nad dziećmi osobom wyznaczonym w testamencie rodziców, ale sądy odstępują od życzeń rodziców bardzo rzadko i tylko z ważnych powodów. Kolejnym ważnym zagadnieniem jest zadysponowanie majątkiem. Nabiera ono szczególnej wagi, gdy jedynymi spadkobiercami są nieletnie dzieci. Nie jest prawdą, że osoba która otrzyma prawo opieki nad dziećmi, otrzyma rownież majątek zmarłych rodziców czy rodzica, chyba że takie są dyspozycje testamentu. Jeżeli rodzice umarli bez testamentu, dzieci automatycznie dziedziczą ich majątek, ale dopóki pozostają nieletnie musi on być zarządzany przez Guardian for Property, który ma obowiązek rozliczać się przed sądem z tego, jak jest spożytkowany. Jeżeli testament rodzica nie stwierdza, kto będzie zarządzał majątkiem nieletnich spadkobierców, to albo ktoś z rodziny musi ubiegać się w sądzie o to, aby zostać Guardian for Property, co jest zawiłe i zabiera czas, albo majątkiem nieletnich zarządzać będzie Office of the Public Guardian and Trustee. Spisanie testamentu jest łatwiejsze, jeżeli nie ma się niepełnoletnich dzieci, gdyż jedyną kwestią staje się wtedy zadysponowanie swoim majątkiem. Często spotykana opinia, że majątek osób, które umierają bez testamentu przejmuje państwo, nie jest prawdziwa. Majątek trafia na skarb państwa tylko wtedy, gdy zmarła osoba nie pozostawiła żadnych żyjących krewnych, nawet bardzo dalekich. Co dzieje się, gdy ktoś umiera bez testamentu? Istnieje akt prawny, który dokładnie reguluje kolejność dziedziczenia w takiej sytuacji. Absolutne pierwszeństwo ma małżonek zmarłego, który otrzymuje cały majątek zmarłej osoby, jeżeli osoba ta nie miała dzieci. Jeżeli zmarły posiadał dzieci, to małżonek otrzymuje pierwsze 200 tysięcy dolarów ze spadku, a pozostałą częścią dzieli się z dziećmi. Jaka jest proporcja tego podziału, zależy od ilości dzieci, ale prawo zawsze faworyzuje małżonka. Jeżeli majątek zmarłej osoby wynosił 200 tysięcy dolarów lub mniej, to dzieci nie dostają nic. W przypadku, w którym zmarła osoba nie miała pozostających przy życiu dzieci, ale miała np. wnuki i prawnuki, zasady podziału majątku są jeszcze bardziej skomplikowane, ale zawsze małżonek uprawniony jest do pierwszych 200 tysięcy dolarów i ma pierwszeństwo przy podziale reszty majątku. Jeżeli zmarły był stanu wolnego i nie miał dzieci, wnuków i prawnuków, to następni w kolejności dziedziczą jego rodzice, potem rodzeństwo, potem bratankowie i bratanice, siostrzeńcy i siostrzenice, a potem dalsi krewni w zależności od stopni pokrewieństwa. Warto pamiętać o paru rzeczach. Po pierwsze, w wyżej opisanym schemacie małżonkiem są tylko osoby, z którymi zmarły był w formalnym związku małżeńskim. Partnerzy nieformalni nie mają w Ontario żadnych automatycznych praw do spadku, ale mogą czasami kwestionować testament jako dependants (tylko prawnik może udzielić dokładniejszych informacji w tej kwestii na podstawie dogłębnej analizy zaistniałych okoliczności). Natomiast mąż lub żona mogą automatycznie odziedziczyć majątek, nawet jeżeli od wielu lat byli w separacji ze zmarłym, o ile formalnie spisana umowa separacyjna nie rozwiązała sprawy dziedziczenia. Majątek po zmarłym dziedziczą jedynie osoby, z którymi był on (lub ona) bezpośrednio spokrewniony. Krewni przez małżeństwo nie maja żadnych praw do spadku, nawet jeżeli pozostawali ze zmarłym w bliskim związku emocjonalnym albo opiekowali się nim w potrzebie. Częsty jest scenariusz, w którym na przykład mąż zostawia wszystko żonie, która umiera bez testamentu. Jeżeli nie mieli dzieci, to całość majątku odziedziczona zostanie przez jej krewnych, nawet jeżeli mąż miał dzieci z innego związku, co jest skutkiem często uważanym za niesprawiedliwy i częstokroć niezgodnym z intencjami zmarłej. Należy pamiętać, że samo zrobienie testamentu to nie wszystko, gdyż istnieją okoliczności, które mogą skomplikować wcielenie w życie istniejącego testamentu, a nawet całkiem go unieważnić. Jedną z takich okoliczności jest wstąpienie w związek małżeński, co całkowicie unieważnia sporządzony przed ślubem testament. Drugą taką okolicznością jest rozwód, (ale nie separacja). Jeżeli rozwiedziony testator umrze bez zmiany testamentu, to jego testament interpretowany jest tak, jakby były współmałżonek zmarł przed testatorem. Inne ważne wydarzenia życiowe, jak na przykład śmierć jednego ze spadkobierców lub narodziny dziecka, wnuka czy prawnuka, nie mają automatycznego wpływu na interpretację testamentu, ale powinny zachęcić nas do upewnienia się, że testament nie wymaga zmian uwzględniających nowe okoliczności. Zachęcam, aby szczególną uwagę poświęcić wyznaczeniu wykonawcy testamentu. Jest to skomplikowana funkcja, wymagająca od wykonawcy przeprowadzenia rozliczenia podatkowego "w imieniu" zmarłej osoby, spłacenia długów, zorganizowania i pokrycia kosztów pogrzebu, zarządzania majątkiem przed przekazaniem go spadkobiercom (czasem rok lub dłużej), występowania w sprawach sądowych, jeżeli testament jest kwestionowany i często rozliczanie się ze swoich poczynań przed sądem lub spadkobiercami. Jako ciekawostka może Państwa zainteresować, że wykonawca jest jedyną osobą decydującą o metodzie pochówku zmarłego. Wszelkie życzenia wyrażane przez zmarłego za życia, nie mają mocy prawnej, nawet jeżeli zawarte są w testamencie! Testament zresztą nie jest dobrym miejscem do wyrażana swoich życzeń związanych z metodą pochówku, gdyż częstokroć otwierany jest po pogrzebie. Dlatego jeżeli mamy określone życzenia dotyczące pogrzebu, powinniśmy na wykonawcę testamentu wybrać osobę, która je uszanuje i, przede wszystkim, powinniśmy się upewnić, że zna ona nasze życzenia.
  4. W poprzednich artykułach pisałam obszerniej o kwestii alimentacji dzieci i współmałżonka. Mimo, że sposoby ustalania wysokości zobowiązań alimentacyjnych różnią się znacznie od siebie w zależności od tego czy alimentacja dotyczy dzieci czy też współmałżonka, w obydwu przypadkach wysokość zobowiązań naliczana jest w oparciu o dochód osoby płacącej. Dlatego niezwykle ważna staje się kwestia tego jak ustala się dochód stanowiący podstawę naliczania alimentów. Kwestia ta często staje się przedmiotem sporów pomiędzy stronami i dlatego wymaga w miarę szczegółowych wyjaśnień. Przede wszystkim należy pamiętać, że dochód zgłoszony do urzędu podatkowego i stanowiący podstawę do naliczania podatków staje się automatycznie podstawą do naliczania wysokości zobowiązań alimentacyjnych tylko, gdy osoba płacąca alimenty jest zatrudniona na etacie, a więc nie ma wydatków, które odpisuje od dochodu i nie zachodzą żadne podejrzenia, że ma dochód, którego nie zgłasza do urzędu podatkowego. W pozostałych przypadkach, a jest ich sporo, dochód stanowiący podstawę naliczania podatku i dochód stanowiący podstawę ustalenia zobowiązań rodzinnych, to dwie różne, nieraz bardzo różne, kwoty. Dzieje się tak dlatego, że spora ilość wydatków legalnie odpisywanych od podatku, a więc zmniejszających dochód podlegający opodatkowaniu, nie jest odpisywana od dochodu, od którego nalicza się wysokość alimentów. Jest parę uwarunkowań, o których trzeba pamiętać przy ustalaniu dochodu na potrzeby alimentacji dzieci lub małżonka: 1. Dochód będący podstawą alimentacji, musi być aktualny, czyli taki, który ma miejsce teraz. Jeśli pod koniec 2010 roku negocjujemy, ile wyniesie kwota płaconych alimentów na dzieci lub małżonka, to rozliczenie podatkowe za 2009 rok nie zawsze jest dobrym wskaźnikiem aktualnego dochodu. Może być tak, że dochód znacznie spadł lub wzrósł w 2010. 2. Liczy się dochód roczny. Tabele do ustalania alimentacji dzieci i formuła do ustalania alimentacji małżonka są zaprojektowane w taki sposób, by uwzględniać dochód roczny, a nie np. miesięczny. 3. Liczy się realny, czyli rzeczywisty dochód, a nie dochód zgłaszany na potrzeby urzędu podatkowego. Dochód gotówkowy, nie zgłaszany do opodatkowania nadal stanowi dochód na potrzeby ustalenia zobowiązań alimentacyjnych. Ponadto nie wszystkie wydatki na biznes legalnie odpisywane od opodatkowanego dochodu są również odpisywane od dochodu przy ustalaniu zobowiązań rodzinnych. Jakie są najczęstsze kategorie dochodu, które dolicza się do kalkulacji na potrzeby ustalania zobowiązań alimentacyjnych, a odlicza od dochodu podlegającego opodatkowaniu? Jest ich kilka: I. Niektóre wydatki na biznes, jak np. posiłki w restauracjach, telefony komórkowe, amortyzacja samochodu, koszty mortgage odpisywane na biuro w domu, podróże itp. nie są traktowane jako zmniejszające dochód na potrzeby ustalania zobowiązań rodzinnych. Dzieje się tak, gdyż osoby pracujące na etacie nie mają możliwości odpisywania takich kosztów i nie byłoby fair, gdyby osoba samozatrudniona i pracownik zatrudniony przez kogoś, płaciły znacznie różniące się kwoty alimentów przy podobnym poziomie dochodów. II. Jeśli sprzedaje się jakąś inwestycję i występuje tak zwany capital gain, czyli dochód z inwestycji, to jest on obliczany inaczej na potrzeby prawa podatkowego a inaczej na potrzeby prawa rodzinnego. Jeżeli sprzeda się dom i zarobi na tym 100,000 dolarów, to do dochodu na potrzeby prawa podatkowego zalicza się 50,000, a na potrzeby prawa rodzinnego dolicza się całe 100,000. III. Nadto, jeżeli ktoś ma biznes i zgłasza, że płaci pensje członkom rodziny, np. nowej żonie lub mężowi, to z reguły ta pensja jest doliczana do dochodu osoby, która ją płaci i uwzględniana w podstawie do określenia wysokości alimentów. Innymi słowy, jeżeli pan Kowalski wypłacił dorosłemu synowi 8000 dolarów pensji, to odlicza się to od kwoty do opodatkowania, ale nie uwzględnia w podstawie do ustalenia alimentów. Sądy uznają, że jeżeli rodzic lub były małżonek mają swój biznes lub kompanię, którą w całości kontrolują, to bardzo trudno jest ustalić, jaki naprawdę mają z niej dochód i do kwoty zgłoszonej do opodatkowania doliczają jakiś procent od zdeklarowanego dochodu. Ponadto, jak wspominałam we wcześniejszych artykułach, w sytuacjach rodzinnych obowiązuje pełna otwartość. Dlatego jeżeli sąd odnosi wrażenie, że jedna ze stron zataja swoje dochody, zgłasza do urzędu podatkowego zaniżone dochody albo zarabia mniej niż mogłaby zarabiać, to ma on bardzo szeroką dyskrecjonalność, która pozwala, jeżeli jest to właściwe w danych okolicznościach, na "przypisanie dochodu" osobie płacącej alimenty. W dużym uproszczeniu, taki "przypisany dochód" (imputed income), to dochód, który sąd uważa, że osoba płacąca alimenty powinna mieć (mimo, że go nie ma albo się do niego nie przyznaje) i który staje się podstawą do naliczania alimentów na dzieci bądź współmałżonka. Ustawa przewiduje następujące okoliczności, w których sąd może przypisać dochód: 1. Ktoś decyduje się aby zarobić mniej, niż mógłby zarobić. 2. Ktoś nie płaci federalnych lub prowincjonalnych podatków. 3. Ktoś mieszka w kraju, w którym stopa opodatkowania jest znacznie niższa od kanadyjskiej. 4. Istnieje przypuszczenie, że część dochodu została odwrócona lub skierowana gdzie indziej, po to, by obniżyć poziom płaconych alimentów. 5. Osoba dysponuje własnością mogącą generować dochód, ale nie wykorzystuje tych możliwości, np. ma dom, który mógłby być wynajęty i przynosić dochody. 6. Jeżeli rodzic lub małżonek, który ma płacić alimenty, nie przedstawił dokładnej informacji o swojej sytuacji finansowej, to sąd zakłada, że osoba ta osoba coś ukrywa i przypisuje dochód. 7. Jeżeli ktoś odpisuje od swojego dochodu wydatki przysparzające dużych personalnych korzyści, nawet jeżeli odpisy takie są legalne z punktu widzenia prawa podatkowego np. wydatki na posiłki w restauracjach, podróże, samochód lub inne wydatki, które nie są odpisywane od dochodu osobom nie prowadzącym własnych biznesów. 8. Jeśli ktoś ma dochody z dywidend z korporacji, które podatkowo traktowane są inaczej niż dochód z zatrudnienia. 9. Jeśli ktoś jest beneficjentem trust fund, to takie pieniądze też dolicza się do dochodu. Powyższe dziewięć punktów stanowi podstawę do przypisywania dochodu, ale nie znaczy, że sądy nie mogą brać pod uwagę więcej kategorii, które nie muszą być nawet podobne do wyżej opisanych. Ważne jest, by były rozsądne i by były fair. Czyli, jeżeli okoliczności nie wymienione w ustawie wskazują na to, że można przypisać dodatkowy dochód, sąd ma prawo to zrobić. Sąd może przypisać dochód wyższy od wykazanego, ale nie może go obniżyć. Znaczy to, że jeżeli ktoś na potrzeby podatkowe zarabia 50,000 dolarów, to w uzasadnionych przypadkach sąd może przyjąć, że zarabia 60,000 (lub więcej), ale nie może przyjąć, że zarabia 40,000 (lub mniej). W świetle ustawy dochód może być przypisany osobie, która intencjonalnie, czyli specjalnie, zarabia za mało lub która intencjonalnie nie pracuje. Co to znaczy intencjonalnie? Większość decyzji sądowych stanowi, że intencjonalnie nie zawsze zakłada, że taka osoba musi wykazać się złą wolą i jej intencją jest zmniejszenie wysokości alimentów płaconych na dziecko lub współmałżonka. Starczy, że intencją jest zarabianie mniej, gdy mogłoby się zarabiać więcej. Tak na przykład, przyjęcie pracy mniej płatnej, ale bliżej domu (albo w lepszych godzinach, albo mniej stresujące itd.) wskazuje na intencje, aby zarabiać mniej, choć mogłoby się zarabiać więcej. Na jakiej podstawie przypisuje się dochody ? Np. w oparciu o informacje o stylu życia, mimo tego, że styl życia nie jest dochodem. Tymniemniej stopa życiowa może wskazywać na to, że dochód jest inny niż ten, do którego osoba przyznaje się. Dlatego stosunkwo łatwo jest określić dochody w oparciu o styl życia. W 2006 roku w New Brunswik, sąd uwzględnił to, jak wiele pieniędzy wydaje się na dom i związaną z nim pożyczkę i tylko na tej podstawie uznał, że dochody strony muszą być wyższe od deklarowanych. W innym przypadku ojciec, operator dźwigów, nie dostarczył innych dokumentów związanych z dochodem, prócz czeku z wynagrodzeniem za jeden miesiąc. Sąd określił dochód roczny, mnożąc tę kwotę przez dwanaście, choć strona twierdziła, że ten zarobek miesięczny był wyjątkowo wysoki i normalnie zarabia znacznie mniej. Wobec braku innych informacji, sąd miał prawo tak postąpić. W innej sytuacji w roku 2000, przy braku żądanej dokumentacji finansowej, sąd uznał, że poprzednie bardzo wysokie dochody, są dobrym wskaźnikiem tego, że aktualne dochodu są równie wysokie. Dochód może być również określony w oparciu o informacje o długach i spłatach. Jeśli ktoś może otrzymać wysokie pożyczki i je spłacać, to znaczy, że jego dochody są wysokie. A co dzieje się w sytuacji, gdy osoba ma swój biznes i odpisuje od dochodu mało racjonalne wydatki na ten biznes? Nader często sąd uznaje, że takie odpisy nie powinny być uwzględniane na potrzeby prawa rodzinnego, nawet jeśli zostały uznane przy wymiarze podatku. Dotyczy to w szczególności odpisów kosztów poniesionych na restauracje i rozrywki, sytuacji, w których "koszty" prowadzenia biznesu są proporcjonalnie bardzo wysokie w stosunku do przychodów np. firma ma wpływy rzędu 200 tysięcy dolarów i koszty własne rzędu 180 tysięcy dolarów. Tak jak pisałam wcześniej, nie każdy odpis zmniejszający dochód na potrzeby ustalenia wysokości podatków zmniejsza wysokość dochodu, od którego nalicza się alimenty. Co się dzieje, gdy ktoś straci pracę ? W przypadku rozpatrzonym w 2008 roku, kiedy to ojciec, płacący alimenty długo szukał nowej pracy na swoim poziomie kwalifikacji, sąd zdecydował, że na czas poszukiwania odpowiedniego zajęcia powinien podjąć jakąkolwiek pracę. Dochód przypisany temu ojcu był mniejszy niż z poprzedniej pracy, ale sąd wyszedł z założenia, że powinien mieć dochód i płacić stosowne alimenty. W innym przypadku, również z 2008 roku, ojciec dobrowolnie zmniejszył swój dochód, przenosząc się tam, gdzie jego kwalifikacje zawodowe nie były rozpoznane i nie miał szans na dobre zarobki. Sąd zdecydował, że powinien mu być przypisany dochód podobny do tego, jaki miał, gdy pracował w miejscu, z którego zrezygnował. Jakie są konsekwencje przypisania dochodu? Taki przypisany dochód staje się podstawą do naliczenia zobowiązań alimentacyjnych. Tak więc przypadek wspomnianego ojca, który zmienił miejsce zamieszkania, do czego miał prawo, nie zwalnia go ze zobowiązań rodzinnych. Dlatego musi żyć z konsekwencjami swojej decyzji i płacić alimenty na dzieci (lub współmałżonka) w oparciu o wyższe dochody, które miał przed przeprowadzką. Prawo nie tylko zakłada konieczność wywiązywania się ze zobowiązań rodzinnych ale wymaga by wysokość takich zobowiązań nie była zaniżana przez to, że osoba która je płaci decyduje się zarabiać mniej. Dlatego większość sytuacji, w której dochód nagle spada, w szczególności gdy strona ma nad tym jakąkolwiek kontrolę, jest, z punktu widzenia sądu, podejrzana i może skończyć się przypisaniem dochodu. Oczywiście istnieją liczne sytuacje, w których nagły spadek dochodu nie jest skutkiem czyjejś decyzji, ale wynikiem okoliczności. Jeżeli znajdujesz się w sytuacji ,w której dochód może ci zostać przypisany albo jeżeli uważasz, że dochód powinien być przypisany osobie, która płaci ci alimenty, pamiętaj, że niniejszy artykuł to tylko zarys prawa dotyczącego przypisywania dochodu i zasięgnij opinii prawnika, aby lepiej zrozumieć swoją konkretną sytuację.
  5. Ontaryjscy prawodawcy uznali, że rezydencja małżeńska ("matriminial home") jest formą własności, która zasługuje na specjalne potraktowanie z punktu widzenia prawa rodzinnego. Rezydencje małżeńskie traktowane są inaczej w dwóch aspektach: przy podziale majątku i pod względem prawa dostępu i zamieszkania. Z uwagi na specjalne względy, jakimi cieszy się w prawie ontaryjskim rezydencja małżeńska, poświęcę jej cały dzisiejszy artykuł. Co to jest rezydencja małżeńska? Najogólniej rzecz biorąc rezydencja małżeńska to nieruchomość używana przez parę w momencie rozpadu małżeństwa zgodnie z jej normalnym przeznaczeniem. Warto zwrócić uwagę, że używanie nie musi być ciągłe. "Normalne przeznaczenie" pozwala na używanie sezonowe, weekendowe i tym podobne. Tak więc para może mieć więcej niż jedną rezydencję małżeńską. Rezydencją małżeńską może być dom, w którym para mieszka na co dzień (albo nawet dwa domy, w których mieszka), cottage używany latem, chalet używany na narty i np. condominium używane na weekendy. Jak sama nazwa wskazuje, jedynie nieruchomości zamieszkałe przez pary w formalnych związkach małżeńskich mogą być uznane za rezydencje małżeńskie i tylko pary małżeńskie mogą mieć prawa i obowiązki wynikające z posiadania rezydencji małżeńskich. Jedynie nieruchomości mieszczące się w Ontario kwalifikują się jako rezydencje małżeńskie. Tak więc kondominium na Florydzie zamieszkałe przez parę przez wszystkie zimy, nie podlega zasadom dotyczącym rezydencji małżeńskich. Ważne jest, żeby terminu rezydencja małżeńska nie mylić z terminem "principal residence" używanym na potrzeby rozliczenia podatkowego. Mimo że wiele osób uważa, że "principal residence" automatycznie stanowi rezydencję małżeńską, terminy te mają dwa różne znaczenia i są używane w różnych kontekstach. "Principal residence", z reguły jest rezydencją małżeńską, ale istnieją między nimi znaczne różnice. Para, bez względu na to czy jest to para małżeńska, czy żyjąca w związku nieformalnym, może posiadać tylko jedną "principal residence". Rezydencji małżeńskich można mieć kilka, ale mogą je posiadać tylko pary małżeńskie. Nie ma również wymogu, aby nieruchomość stanowiąca "principal residence" była usytuowana w Ontario. Rezydencja małżeńska i podział własności. W trakcie rozwodu lub separacji wartość rezydencji małżeńskiej, tak jak wartość innych rodzajów własności, ulega podziałowi. Tak samo jak w przypadku każdego innego rodzaju własności, jeżeli obydwoje małżonkowie widnieją na tytule własności, każde z nich dodaje pół wartości rezydencji małżeńskiej do swojego bilansu majątkowego (podział majątku jest tematem innego artykułu tutaj opublikowanego). I na tym kończą się podobieństwa między rezydencją małżeńską i innymi rodzajami własności. Pieniądze otrzymane w spadku lub w prezencie i dołożone do każdego innego rodzaju własności, mogą być odliczone od wartości tej własności. Tak na przykład otrzymane w spadku 100 tysięcy, zainwestowane w fundusze powiernicze ("mutual funds") mogą, po spełnieniu kilku warunków, być wykluczone z bilansu posiadania danego małżonka, przez co ich wartość nie będzie podzielona przy rozwodzie. Jeżeli jednak te 100 tysięcy zostanie zainwestowane w jedną z rezydencji małżeńskich, jako fundusze na kupno, remont czy też spłacenie hipoteki, to tracą one swoją odrębność, stają się częścią rezydencji małżeńskiej i podlegają podziałowi przy rozwodzie lub separacji tak samo jak każdy inny rodzaj własności. To samo dotyczy nieruchomości posiadanych przez jedno z małżonków przed ślubem. Mimo tego, że ogólna zasada głosi, że majątek posiadany przez małżonków przed ślubem nie ulega podziałowi, jeżeli taka "kawalerska" lub "panieńska" nieruchomość staje się rezydencją małżeńską, to podlega podziałowi własności i jej wartości nie odpisuje się od bilansu małżonka, który był jej właścicielem przed zawarciem związku małżeńskiego. Kupno, sprzedaż i zadłużenie rezydencji małżeńskiej. Rezydencje małżeńskie nie mogą być sprzedane lub zadłużone bez pisemnej zgody współmałżonka, nawet jeżeli jego nazwisko nie widnieje na tytule własności. Transakcje dokonane bez zgody współmałżonka mogą być unieważnione przez sąd. Jak nietrudno zgadnąć, banki udzielające pożyczek na kupno nieruchomości oraz prawnicy reprezentujący nabywców, robią wszystko, aby się upewnić, że ich prawa własności nie zostaną unieważnione. W praktyce przy większości transakcji dokonywanych przez osoby żonate lub zamężne, w sytuacji gdy tylko jedno nazwisko widnieje na tytule własności, nabywcy lub ich prawnicy domagają się pisemnej zgody małżonka na dokonanie transakcji. Prawo zasiedlenia i wstępu do rezydencji małżeńskiej. Obydwoje małżonkowie mają prawa zamieszkania w rezydencji małżeńskiej ("right to possession"), bez względu na to, czyje nazwisko widnieje na tytule własności. W praktyce oznacza to, że jedno z małżonków nie może drugiego wyrzucić z domu. Nawet po separacji, gdy jedno z małżonków wyprowadziło się z domu, druga strona nadal mieszkająca w rezydencji małżeńskiej, nie może wymienić zamków ani w żaden inny sposób zakazać nieobecnemu małżonkowi wstępu do rezydencji małżeńskiej. Prawa wstępu i zasiedlenia przysługujące małżonkowi, który nie jest właścicielem domu, kończą się w momencie uzyskania przez parę rozwodu. Mimo ogólnej zasady, że obydwoje małżonkowie mają prawo zamieszkania w rezydencji małżeńskiej, sąd może przyznać jednemu z małżonków prawo do wyłącznego zasiedlenia rezydencji małżeńskiej ("right to exclusive possesion"), przejściowo lub na stałe, najczęściej wtedy kiedy, wymaga tego dobro dzieci. Z reguły sądy ograniczają jednemu z małżonków prawo dostępu do rezydencji małżeńskiej w sytuacjach stosowania przemocy, stwarzania niebezpieczeństwa albo prowadzenia w domu nielegalnej działalności. Zdarza się, że małżonek który zostaje pozbawiony prawa wstępu do rezydencji małżeńskiej, jest jej formalnym właścicielem. Warto wiedzieć. Para małżeńska posiadająca więcej niż jedną nieruchomość może (po spełnieniu odpowiednich warunków), wybrać, którą ze swoich nieruchomości chce traktować jako rezydencję małżeńską. Pozostałe nieruchomości będą wtedy traktowane jako zwykła forma własności i reguły dotyczące rezydencji małżeńskich nie będą się do nich odnosić, nawet jeżeli spełniają warunki definicji rezydencji małżeńskiej. Jeżeli nieruchomość spełniająca warunki definicji rezydencji małżeńskiej jest w posiadaniu korporacji, którą kontroluje jedno z małżonków, sąd może zdecydować, że fundusze tej korporacji muszą być użyte tak, jakby stanowiły prywatną własność małżonka będącego właścicielem korporacji.
  6. Podział majatku dotyczy tylko par kończących formalne związki małżeńskie. Przy rozstaniu dzielą one majątek na pół automatycznie i w zasadzie bezapelacyjnie. Sytuacji, w których sąd może zdecydować o nierównym podziale jest bardzo niewiele. Należą do nich: - małżeństwa z krótkim stażem (poniżej pięciu lat), - umowy przedmałżeńskie, w których małżonkowie zgadzają się na inny sposób podziału majątku, - sytuacje, w których jedno z małżonków nieodpowiedzialnie roztrwania dobra rodzinne przed separacją, - szokujące i nieodpowiedzialne zachowanie jednego z małżonków w trakcie małżeństwa. Zachowanie to musi mieć związek z sytuacją finansową, np. nieuzasadnione zadłużenie i musi być naprawdę ekstremalne. To, że jedno z małżonków nie pracowało albo zarabiało dużo mniej, nie stanowi wystarczającej podstawy do nierównego podziału majatku. Majątek partnerów kończących związki nieformalne nie podlega automatycznemu podziałowi. Należy sobie zdać sprawę, że polski termin "podział majątku" jest mylący, gdyż w Ontario podziałowi ulega nie majątek, ale jego wartość ("property equalization"). Aby dokonać kalkulacji związanych z podziałem wartości majątku małżonków, wartość majątku żony jest porównywana do wartości majątku męża. Bogatszy z małżonków musi wypłacić biedniejszemu sumę równą połowie wartości różnicy pomiędzy ich stanem majątkowym. Załóżmy, że mąż ma dom, samochód i 10 tysięcy długu, a żona business, cottage i 20 tysięcy długu. Aby obliczyć stan własności męża, należy dodać wartość rynkową domu do wartości samochodu (np. 300 tysięcy) i odjąć wysokość długu. Otrzymane 290 tysięcy będzie porównane ze stanem majątkowym żony. Aby obliczyć stan majątkowy żony, należy dodać wartość biznesu do wartości cottage'u (np. 200 tysięcy) i odjąć wysokość długu, czyli wartość majątku żony wynosi 180 tysięcy. Różnica pomiędzy stanem majątkowym małżonków wynosi 110 tysięcy, a więc mąż, jako bardziej zasobny, musi wypłacić żonie 45 tysięcy - czyli połowę różnicy - aby każde z nich zakończylo związek z takim samym stanem majątkowym. Posiadłości małżonków nie zmieniają właścicieli, jeżeli mąż jest w stanie wypłacić żonie 45 tysięcy bez sprzedaży domu czy samochodu ( na przyklad biorąc pożyczkę), to po podziale majątku nadal zostaje właścicielem domu i samochodu. Tak wygląda teoria podziału majątku i jak to zwykle w życiu bywa, jest ona mniej skomplikowana od praktyki. W praktyce pojawia się wiele problemów, które muszą być rozwiązane, nim małżonkowie dokonają podziału majątku. Co podlega podziałowi. Najogólniej rzecz biorąc cała własność małżonków podlega podziałowi. Definicja własności przy podziale majątku jest bardzo szeroka i w zasadzie trudno jest znaleźć coś, co nie podlega podziałowi (uprawnienia do wkonywania zawodu i pensje z WSIB są jednymi z nielicznych dóbr nie uważanych za "własność" przy podziale majątku w Ontario). Podziałowi podlega wartość wszystkich nieruchomości, biznesów, papierów wartściowych (akcje i udziały w spółkach czy korporacjach), papiery giełdowe, plany emerytalne, konta bankowe, inwestycje, stock options itd. Nawet "air miles" mogą być traktowane jako rodziaj własności. Jeżeli małżonkowie nie mogą uzgodnić, ile wart jest ich majątek, co zdarza się szczególnie często przy wycenie planów emerytalnych lub inwestycji, muszą szukać opinii ekspertów w tej sprawie. Jeżeli wartość majątku któregoś z małżonków jest ujemna, bo jego długi przewyższają wartość jego dobytku, to za podstawę kalkulacji przyjmuje się zero. Jeżeli wartość majątku obydwojga małżonków równa jest zeru, to mogą się rozejść bez wyrównywania bilansu majątkowego. Co nie podlega podziałowi. Dobra otrzymane w spadku lub w prezencie od osób trzecich w trakcie trwania małżeństwa nie podlegają podziałowi, o ile spełniają określone i dość skomplikowane wymogi. Jeżeli zaistnieje taka sytuacja, należy dokładnie omówić ją z prawnikiem. Zasada ta nie dotyczy prezentów, które małżonkowie robili sobie nawzajem. Tak więc na przykład samochód podarowany mężowi przez żonę na urodziny i zarejestrowany na jego nazwisko, stanowi część jego własności i figuruje po jego stronie bilansu. Podziałowi nie podlega także wartość niektórych odszkodowań z ubezpieczalni oraz odszkodowań za ubytki na zdrowiu. Ze względu na to, że wykluczenia danych dóbr z kalkulacji wartości obwarowane są wieloma warunkami oraz dlatego, że kategorie wykluczonej własności są ściśle zdefiniowane, tylko prawnik może udzielić dokładnych informacji w konkretnej sytuacji. Należy pamiętać, że własność będąca w posiadaniu małżonka przed zawarciem związku małżeńskiego nie podlega podziałowi. Tę prostą zasadę komplikuje fakt, że wzrost wartości danej własności w trakcie trwania małżeństwa podlega podziałowi. To znaczy, że jeżeli w momencie ślubu jedno z małżonkow posiadało akcje o wartości 10 tysięcy dolarów, które w dniu separacji są warte 25 tysięcy dolarów, to do kalkulacji stanu posiadania tego małżonka, podlegającemu podziałowi dolicza się 15 tysięcy dolarów. Jeżeli jedno z małżonków posiadało przed ślubem dom, który po ślubie stał się rezydencja małżeńską ("matrimonial home"), to cała wartość tego domu podlega podziałowi, o czym więcej za dwa tygodnie. Należy też pamiętać, że obowiązek udowodnienia, że część majątku nie powinna podlegać podziałowi, spoczywa na małżonku, który chce wykluczyć daną własność. Kwestia dat. Z reguły data ślubu nie jest przedmiotem sporu. Ważne jest jednak od jakiej daty wylicza się wartość własności podlegającej podziałowi. Ustawodawcy zdecydowali, że w przypadku rozwodu wartość majątku do podziału obliczna jest w oparciu o wartość majatku w dniu, w którym małżonkowie się ostatecznie rozstali lub w dniu wydania decyzji sądowej o rozwodzie. Z reguły przeprowadza się wycenę majątku w dniu separacji i z reguły data ta nie jest przedmiotem sporów, jako że wartość majatku ulega drastycznym zmianom z miesiąca na miesiąc tylko w nielicznych przypadkach. Tym niemniej czasami data stanowiąca podstawę do wyceny majątku staje się niezwykle ważna. Dzieje się tak w przypadku nagłych załamań giełdy albo znacznych wahań cen na rynku nieruchomości. Sporo takich sytuacji zaistniało po kryzysie ekonomicznym 2008 roku. Ogólna zasada działa w nastepujący sposób. Wyobraźmy sobie, że państwo Kowalscy rozstali się 20 września 2008 i tego dnia wartość domu pana Kowalskiego wynosiła 500 tysięcy a wartość jego akcji 300 tysięcy. Pani Kowalska - dla ułatwienia kalkulacji - nie posiadała nic. Łatwo jest wyliczyć, że pan Kowalski jest winien żonie 400 tysięcy. Ale co się dzieje, jeżeli wartość domu i akcji w listopadzie 2008 spadła do 500 tysięcy? Zgodnie z zasadą dzieląca wartość majątku w dniu separacji, pan Kowalski ma pecha i winien jest żonie 400 tysięcy. Na szczęście dla pana Kowalskigo i zgodnie z ogólnym poczuciem sprawiedliwości, po załamaniu rynku w 2008 roku, kanadyjskie sądy zdecydowały, że bezduszne wcielenie w życie zasady podziału wartości majątku w dniu separacji prowadzić będzie do rażąco niesprawiedliwych rezultatów i sztywność tej zasady została lekko rozluźniona. Jeżeli myślisz, że wartość twojego majątku spadła drastycznie po dniu sepracji, skontaktuj sie z prawnikiem, aby przedyskutować detale. Uwaga: tylko drastyczne wahania wartości majątku kwalifikują się na specjalne potraktowania. Różnice wartości spowodowane normalnymi wahaniami cen nie zmieniają generalnej zasady.
  7. Czym jest mediacja? Mediacja to proces, w którym neutralna, trzecia osoba, pomaga stronom w sporze zidentyfikować problemy i znaleźć dla nich obopólnie satysfakcjonujące rozwiązania. Ważne jest, aby pamiętać, że to strony osiągają porozumienie. Mediator nie jest w stanie niczego im narzucić. Mediacja pozwala uniknąć eskalacji konfliktu, zmniejsza koszty i przyspiesza osiągnięcie rozwiązań kwestii spornych. Ponadto prawodawcy ontaryjscy uznali, że zanim dojdzie do rozprawy sądowej, w wielu sytuacjach strony muszą skorzystać z mediacji i w niektórych rodzajach spraw mediacja stała się nieuniknionym etapem procesu sądowego. Mediacja może pomóc w rozwiązaniu każdego rodzaju konfliktu, ale w niniejszym artykule skoncentruję się na mediacjach w konfliktach rodzinnych, wynikających przy okazji rozwodów, separacji i rozstań. Ten typ mediacji różni się od innych tym, że towarzyszą mu bardzo skomplikowane aspekty psychologiczne, konflikty łatwo ulegające eskalacji ze względu na brak umiejętności porozumienia się. W sytuacjach, gdy strony mają dzieci, minimalizowanie konfliktu staje się szczególnie ważne, gdyż dzieci zawsze cierpią z powodu nieporozumień między rodzicami. Ponadto, dla dobra dzieci, rozstające się strony powinny być zainteresowane utrzymywaniem poprawnych stosunków, gdyż będą pozostawały w kontakcie ze sobą i niejednokrotnie wspólnie podejmowały decyzje dotyczące swoich dzieci przez wiele lat po rozwodzie czy separacji. Kim są mediatorzy? Z reguły mediacją zajmują się osoby posiadające przygotowanie prawne (prawie zawsze prawnicy, ale czasem paralegals) albo psychologiczne. Wielką zaletą mediatorów z przygotowaniem psychologicznym jest umiejętność łagodzenia konfliktów i łatwość rozpoznawania oczekiwań stron. Natomiast zaletą mediatorów-prawników jest dogłębna znajomość prawa i to, że są w stanie poinformować strony o tym, jaki może być wynik ich sporu, jeżeli sprawa trafi przed sędziego. Z reguły prawnicy są mediatorami w kwestiach majątkowych i finansowych, a osoby posiadające przygotowanie psychologiczne zajmują się mediacją w kwestiach związanych z dziećmi (sprawowanie władzy rodzicielskiej, wizyty, zamieszkanie itp). Wprawdzie nie zdarza się to często, ale niektórzy mediatorzy, jak autorka niniejszego artykułu, mają przygotowanie zarówno prawne jak i psychologiczne, co daje możliwość kompleksowego podejścia do wszystkich kwestii spornych, powstałych w trakcie separacji. Rezultatem takiej sytuacji są często znaczne oszczędności czasowe i finansowe. Jak wybrać mediatora? Warto wiedzieć, że w Ontario zawód mediatora nie jest prawnie regulowany. W związku z tym każdemu wolno nazwać się mediatorem, nawet osobom bez żadnego przygotowania teoretycznego i praktycznego. Mogą one jednak spowodować więcej szkody niż pożytku. Aby znaleźć wykwalifikowanego mediatora, najlepiej odwiedzić portal Ontario Association for Family Mediation ( www.oafm.on.ca) lub ADR Institute of Ontario ( www.adrontario.ca) i zobaczyć czy dana osoba jest na liście członków tych organizacji. Członkostwo gwarantuje niezbędne kwalifikacje i doświadczenie. Jeżeli wybrany mediator nie jest członkiem, OAFM lub ADRI, najlepiej poszukać kogoś innego. Jak przebiega mediacja. Po znalezieniu właściwej osoby, obydwie zainteresowane strony powinny skontaktować się z wybranym mediatorem i wyrazić zgodę na uczestniczenie w procesie mediacji. Regułą jest, że mediator prosi strony o wypełnienie kwestionariusza dotyczącego historii ich związku oraz aktualnej sytuacji, szczególnie majątkowej. W większości przypadków przed rozpoczęciem sesji mediacyjnych mediator spotyka się z każdą ze stron oddzielnie. Pozwala mu to dowiedzieć się o tym, jakie kwestie będą dyskutowane w czasie sesji i daje stronom szanse na zadawanie pytań. Takie wstępne spotkanie trwa z reguły od jednej do półtorej godziny. Każda ze stron przed przystąpieniem do sesji mediacyjnej podpisuje umowę (Agrement to Mediate), która definiuje warunki mediacji. Typowa umowa mediacyjna określa, kto będzie brał udział w sesjach i na jakich warunkach, stwierdza, że mediacja jest procesem dobrowolnym i w każdej chwili może ulec zakończeniu przez każdą ze stron oraz mediatora. Przypomina stronom, że mediator nie występuje jako prawnik dla żadnej ze stron i zachęca je do poszukania niezależnej porady prawnej. Zobowiązuje strony do pełnego ujawnienia swojej sytuacji finansowej, wyjaśnia, że mediacja nie kończy się podpisaniem wiążącej umowy a jedynie rozwiązaniem kwestii spornych, prowadzącym do spisania umowy po zakończeniu procesu mediacji oraz reguluje kwestię honorarium mediatora. W umowie zarówno mediator jak i obydwie strony zobowiązują się do zachowania tajemnicy, czyli niewyjawniania nikomu treści dyskusji, aczkolwiek, o ile zajdzie taka potrzeba, strony udzielają mediatorowi pozwolenia na komunikowanie się z ich prawnikami (lub innymi profesjonalistami, których opinia potrzebna jest do osiągnięcia konstruktywnych rozwiązań, jak np. rzeczoznawcami nieruchomości lub planów emerytalnych). Poza tym jednym wyjątkiem, w zdecydowanej większości przypadków treść dyskusji mediacyjnej nie może być ujawniona nawet przed sądem. Czas trwania sesji mediacyjnych oraz ich ilość zależą między innymi od stopnia skomplikowania problemów, które należy rozwiązać, ilości kwestii spornych i poziomu antagonizmu między stronami. Znajomość prawa rodzinnego przez zainteresowanych upraszcza sprawę i przyspiesza osiągnięcie rozwiązań. Z reguły w trakcie sesji obydwie strony i mediator rozmawiają w jednym pokoju, ale bywa, że ze względu na znaczny poziom konfliktu, a czasami wręcz agresji, małżonkowie muszą przebywać w osobnych pomieszczeniach. Mediator wówczas kursuje między nimi. Mediator powinien umieć załagodzić konflikty między stronami (niejednokrotnie nie rozmawiającymi ze sobą), stworzyć warunki, w których strony mogą ze sobą rozmawiać bez kłótni i ukierunkować ich wysiłki w stronę szukania konstruktywnych rozwiązań. Wielką korzyścią dla stron jest sytuacja, w której mediator potrafi udzielić informacji o obowiązującym w Ontario prawie rodzinnym. Po zakończeniu mediacji, mediator sporządza dokument (memorandum of understanding), który wyszczególnia, jakie kwestie zostały rozwiązane i w jaki sposób. Nawet jeżeli małżonkowie nie osiągnęli porozumienia we wszystkich sprawach i jakaś kwestia musi zostać rozwiązana w przyszłości, bądź to przy ponownym użyciu mediacji, bądź to przy użyciu tradycyjnego procesu prawnego, prawie zawsze mediacja przybliża strony do celu, jakim jest ostateczne rozsupłanie zobowiązań wynikających z rozpadu związku i możliwość planowania przyszłości w oparciu o konkretne ustalenia z drugą osobą. Memorandum of understanding stanowi podstawę do sporządzenia umowy separacyjnej. Jeżeli mediator jest prawnikiem, może on spisać całość umowy. Ze sporządzonym dokumentem każda ze stron powinna udać się do swojego prawnika w celu uzyskania niezależnej porady prawnej i podpisania umowy. Podobnie jak decyzja sądowa, umowa taka jest wiążąca dla stron i ściśle reguluje ich zobowiązania po separacji lub rozwodzie. Porozumienie osiągnięte w procesie mediacji pozwala uniknąć stresu związanego z antagonizującymi negocjacjami między prawnikami lub postępowaniem sądowym, szybciej zakończyć bolesny i nieprzyjemny etap w życiu rozstających się osób i znacznie obniżyć koszty separacji. W sumie jest ono wielką wygraną dla stron i ich dzieci. Rola mediatora. Mediacja to proces, a mediator odpowiedzialny jest za jego jakość. Podstawowym zadaniem każdego mediatora jest niesienie pomocy w osiągnięciu porozumienia. Obowiązkiem mediatora jest również upewnienie się, że proces mediacji jest fair dla obu stron i że uczestnicy podejmują decyzje w oparciu o dogłębną znajomość okoliczności i swoich praw. Dlatego przy dyskutowaniu kwestii majątkowych mediator ma obowiązek upewnić się, że strony wymieniły wszystkie informacje o swoim stanie majątkowym. Z reguły strony wymieniają Finacial Statement pod przysięgą. Mediatora obowiązuje absolutna bezstronność i zachowanie tajemnicy. Zalety mediacji. Mediacja znakomicie obniża koszty rozwodu lub separacji. Strony z reguły dzielą się kosztami mediacji. Nie wymaga ona rozległej korespondencji między prawnikami, wypełniania wielu formularzy oraz składania w sądzie dokumentów i związanych z tym opłat. Eksperci, o ile są konieczni, mogą być opłacani przez obie strony. Nie ma też potrzeby płacenia prawnikom za występowanie w sądzie w kwestiach rozwiązanych przez mediacje. W mediacji strony mogą spotykać się w wygodnych dla siebie terminach i kontrolować tempo załatwiania spraw. Dochodzą do własnych obustronnie satysfakcjonujących i niejednokrotnie bardzo twórczych rozwiązań. Badania socjologiczne wykazują, że ludzie częściej i chętniej trzymają się umów, które sami wynegocjowali niż decyzji narzuconych sądownie. Mediacja odbywa się w cieniu prawa. Tradycyjny proces prawny lub sądowy są zawsze alternatywą, jeżeli jedna ze stron zgłasza nieuzasadnione roszczenia lub zajmuje pozycje niezgodne z obowiązującym prawem. Mediator-prawnik może pomóc stronom w osiągnięciu porozumienia, zgodnego z obowiązującym prawem. W czasie mediacji strony same wybierają problemy, na których chcą się skoncentrować. Mogą negocjować sprawy nie znajdujące posłuchu na salach sądowych, ale bardzo istotne z ich punktu widzenia. Mediacja jest znakomicie mniej stresująca od procesu sądowego i od negocjacji pomiędzy prawnikami stron. Jako terapeuta wiele razy widywałam tragiczne psychologicznie skutki utarczek sądowych. Stres dla obu stron był olbrzymi. Odbijał się on na dzieciach, nawet tych nie będących bezpośrednim przedmiotem sporów. Często udział prawników reprezentujących strony rozniecał poczucie wrogości pomiędzy stronami i nieodwracalnie unicestwiał jakiekolwiek szanse na to, że rozwodzący się będą mogli porozumieć się z sobą w przyszłości, co było szczególnie tragiczne w przypadku par posiadających dzieci. Z samej swojej natury mediacja unika koncentrowania się na winie, oskarżeniach, strachu i gniewie. Poszukuje rozwiązań i kompromisów możliwych do zaakceptowania przez obie strony. Jeżeli prawnicy reprezentują strony biorące udział w mediacji (co jest wskazane), to ich rola polega na udzielaniu stronom porad. Mediacja zakończona porozumiem się satysfakcjonuje strony bardziej niż decyzje sądowe, jest efektem pracy i zaangażowania stron w poszukiwaniu wyjścia z trudnej sytuacji. W przeciwieństwie do procesu sądowego, mediacja dostarcza szybkich rozwiązań. Rozwód i rozsupływanie zawiłych związków z byłym partnerem uważane są za jedne z najbardziej stresujących i tragicznych sytuacji w życiu człowieka. Rozsądni ludzie nie chcą ugrzęznąć na lata w bitwie o dzieci lub majątek. Mediacja potrafi skrócić proces rozsortowywania praw i zobowiązań z lat do miesięcy. Mediacja redukuje konflikt a tym samym jest lepsza dla dzieci. Rozwód rodziców to zawsze trzęsienie ziemi w świecie ich dzieci. Nawet, jeżeli w przyszłości może się okazać, że rozstanie było konieczne i dało dzieciom szanse na rośnięcie w domu wolnym od konfliktów, sam moment separacji rodziców jest zawsze trudny. Badania psychologiczne wskazują, że sam fakt rozwodu nie musi mieć dramatycznego i długoterminowego wpływu na dzieci. To, co najbardziej wytrąca dzieci z równowagi, to przedłużający się i intensywny konflikt pomiędzy rodzicami. Mediacja pomaga uniknąć tego konfliktu i pozwala rodzicom koncentrować się na budowaniu swojej przyszłości.
  8. To, że z punktu widzenia praw i zobowiązań prawnych związki nieformalne nie rożnią się od związków małżeńskich, jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów dotyczących prawa rodzinnego. W rzeczywistości istnieje wiele podobieństw, ale istnieje też sporo diametralnych różnic. Jedną z fundamentlanych różnic jest to, że przy rozpadzie związku nieformalnego nie dochodzi do automatycznego podziału własności. Przy rozstaniu pary małżeńskie równo dzielą tym, czego się dorobili w trakcie trwania małżeństwa (a dokładniej rzecz biorąc, dzielą się wartością tego, czego się dorobili w trakcie trwania małżeńswa). Poza nielicznym wyjątkami, małżonkowie dzielą sie pół na pół całym swoim dorobkiem i to, kto jest formalnym właścicielem dóbr lub nieruchomości, ma znaczenie jedynie w ustalaniu ostatecznego bilansu. Przy podziale nie ma znaczenia wkład fiansowy małżonków w nabycie dóbr. Po zakończeniu związku nieformalnego każde z partnerów odchodzi ze swoją własnością. Może być tak, że jedno z partnerów bierze wszystko, a drugie nie bierze nic. Wyobraźmy sobie Jana i Marię rozstających się po dwudziestoletnim związku. Jan jest właścicielem domu, sklepu i domku letniskowego, a Maria nie posiada nic. Jeżeli Maria i Jan rozstają się po dwudziestoletnim małżeństwie, to automatycznie, należy się jej od Jana suma pieniędzy równa połowie wartości domu, sklepu i domku letniskowego. Jeżeli Jan i Maria rozstają sie po dwudziestuletnim związku nieformalnym, to Maria nie ma żadnych automatycznych praw do majątku Jana. W niektórych sytuacjach Maria może dochodzić swoich praw do majątku Jana także po zakończeniu związku nieformalnego, jeżeli jest w stanie udowodnic, że bez podziału majątku nastąpi "niesprawiedliwe wzbogacenie" (unjust enrichment) Jana. Podstawę takich roszczeń może stanowić jedynie wkład Marii w nabycie lub utrzymanie danych dóbr. Maria kończąca związek nieformalny jest więc w dużo trudniejszej sytuacji niż Maria kończąca małżeństwo, która niczego nie musi udwadniać i która ma automatyczne prawo do połowy wartości majatku. Druga ważną różnicą dotyczącą związków nieformalnych i formalnych jest ich bardzo różne traktowanie w sytacji, gdy jedno z małżonków rozstaje się z tym światem bez sporządzenia testamentu. Gdy bez testamentu umiera mąż lub żona, to pozostały przy życiu małżonek dziedziczy automatycznie znaczną część majątku, a nawet cały majątek, jeżeli zmarły małżonek nie posiadał dzieci. W przypadku, gdy bez testamentu umiera jedno z partnerów żyjących w związku nieformalnym, partner pozostający przy życiu nie ma żadnych automatycznych praw do spadku i może jedynie dochodzić swoich praw drogą sądową. Podobnie jak w przypadku pozwu opartego o "niesprawiedliwe wzbogacenie", pozostały przy życiu partner może mieć prawo do partycypowania w spadku tylko po spełnieniu określonych warunków. Jedynie prawnik może doradzić, czy w danej sytuacji istnieją podstawy do dochodzenia praw drogą sądawą. Trzecia ważna różnica dotyczy rezydencji małżeńskiej. Ontaryjscy prawodawcy uznali, że rezydencja małżeńska (matriminial home) jest formą własności, która zasługuje na specjalne potraktowanie z punktu widzenia prawa rodzinnego. W przypadku par małżeńskich obydwoje małżonkowie mają prawa zamieszkania w rezydencji małżeńskiej (right to possession), bez względu na to, czyje nazwisko widnieje na tytule własności. W praktyce oznacza to, że jedno z małżonków nie może drugiego wyrzucić z domu. Nawet po separacji, gdy jedno z małżonków wyprowadziło się z domu, druga strona nadal mieszkająca w rezydencji małżeńskiej, nie może wymienić zamków ani w żaden inny sposób zakazać nieobecnemu małżonkowi wstępu do rezydencji małżeńskiej. Prawa wstępu i zasiedlenia przysługujące małżonkowi, który nie jest właścicielem domu, kończą się w momencie uzyskania przez parę rozwodu. W przypadku par żyjących w związkach nieformalnych, prawa partnera nie będącego właścicielem domu, w którym mieszka, nie są chronione w ten sam sposób i jego prawo zamieszkania w danej nieruchomości zależy od zgody partnera, który jest jej właścicielem. To czy związek był formalny czy nieformalny nie ma natomiast znaczenia przy ustalaniu alimetacji dzieci i byłych małżonków lub partnerów. Prawa dziecka i obowiązki rodzica są identyczne bez względu na to, czy dzieci urodzily się w związkach nieformalnych czy małżeńskich. Dotyczy to zarówno alimetów płaconych na dzieci jak i praw rodzicielskich oraz wizyt. Przy rozwodzie lub zakończeniu zwiazku nieforamlnego alimetacja byłego małżonka lub partnera stanowi bardzo znaczące zobowiązanie. Alimenty płacone byłemu małżonkowi i byłemu partnerowi są takie same, bez względu na to, czy związek był sformalizowany czy nie. Wysokość alimentów i to jak długo będzie się je płacić, zależy od dwóch czynników: czasu trwania związku i rozbieżności poziomu dochodów pomiędzy małżonkami lub partnerami . To czy związek był sformalizowany czy nie, nie ma znaczenia. Jeżeli para mieszkała razem przed ślubem, to na potrzeby ustalenia, jak długo alimenty mają być płacone, okres wspólnego zamieszkania dolicza się do okresu trwania małżeństwa. Monika J. Curyk Barrister & Solicitor Notary Public Tel. 289.232.6166 Mississauga, Ontario, Kanada [ Wyślij Email ] Uprzejmie informuję, że nie jestem w stanie udzielać porad prawnych w odpowiedzi na listy wysyłane do mnie pocztą elektroniczną. Treść niniejszego artykułu w żadnym wypadku nie powinna być traktowane jako porada prawna. Celem artykułu jest wyłącznie udzielenie ogólnych informacji.
  9. O tym, że rodzice zobowiązani są do alimentowania dzieci i o tym, że często jedno z byłych małżonków jest zobowiązane do płacenia alimentów drugiemu, pisałam już w poprzednich artykułach. Dzisiaj odpowiem na często zadawane mi pytanie: "Skąd mogę wiedzieć, ile on lub ona ma mi płacić, skoro nie wiem, ile zarabia?". Prawodawcy ontaryjscy zdają sobie sprawę, że obowiązki alimentacyjne nie są możliwe do wyegzekwowania, jeżeli druga strona nie ma pełnego obrazu sytuacji finansowej byłego małżonka lub partnera. Stąd ustawowy obowiązek pełnego ujawnienia przez obie strony swojej sytuacji finansowej (financial disclosure), bez względu na to, czy strony biorą udzial w procesie sądowym, prowadzą negocjacje przez swoich prawników, czy też biorą udział w mediacji. Jeżeli sprawa trafia do sądu, to strona spóźniająca się z przedstawieniem swojej sytuacji finansowej może musieć płacić koszty sądowe drugiej strony. Jeżeli negocjuje się podpisanie umowy separacyjnej (ale także małżeńskiej lub poprzedzającej wspólne zamieszkanie), to umowa taka może być w przyszłości uznana przez sąd za nieważną, jeżeli jedna ze stron, lub obie strony, zataiły ważne informacje finansowe. Informacje fiansowe muszą być wymienione na samym początku negocjacji lub procesu sądowego, a potem muszą być często aktualizowane. Wymiana informacji finasowych następuje przez wypełnienie Financial Statement (zeznania finansowego), które musi być złożone w sądzie razem z aplikacją rozpoczynającą jakikolwiek proces sądowy mający aspekt finansowy (alimentacja, podział majątku itp.). Jeżeli negocjacje odbywają się pomiędzy prawnikami lub w trakcie mediacji, to z reguły zarówno prawnicy jak i mediator wymagają od stron wypełnienia Financial Statements. Formularze do wypełnienia dostępne są w internecie ( www.ontariocourtforms.on.ca/english/family/). Każda ze stron musi w całości wypełnić Finacial Statement, starannie, logicznie i bez pomyłek w rachunkach, a potem przysiąc, że podane informacje są prawdziwe oraz podpisać formularz w obecności prawnika lub Commisioner for Oaths. Razem z formularzami finansowymi przeciwna strona dostaje z reguły kopie czeków od pracodawcy, Notices of Assessment z urzędu podatkowego za ostatnie trzy lata i wszelakie inne dokumenty pomagające w pełni ujawnić sytuację finansową danej osoby. Zobowiązanie do ujawniania swojej sytuacji finansowej jest obustronne. Nie tylko osoba otrzymująca alimenty ma prawo znać sytuację finansową strony płacącej, ale także osoba płacąca ma prawo znać sytuację finansową osoby, która otrzymuje alimenty. Zaskakujące dla wielu moich klientów jest to, że obowiązek ujawniania swoich spraw fiansowych trwa przez wiele lat po zakończeniu związku, otrzymaniu rozwodu lub podpisaniu umowy separacyjnej. Jeżeli w grę wchodzi alimetacja dzieci, strony mają obowiązek wymieniania informacji finansowych tak długo, jak trwa obowiązek alimentacyjny. W przypadku pary, która rozstała się, gdy dzieci były małe, może to być 25 lat a nawet dłużej, jeśli dzieci mają specjalne potrzeby. W tym sensie umowa separacyjna lub decyzja sądowa odnośnie alimetacji dzieci nigdy nie jest ostateczna, gdyż dzieci mają prawo odnosić korzyści z polepszającej się sytuacji finansowej rodzica, lub w mniej optymistycznym scenariuszu, rodzic ma prawo do zmniejszenia zobowiązań, fiansowych, gdy jego sytuacja finansowa ulega pogorszeniu. Drugim zaskakującym aspektem Fiancial Disclosure jest to, że może ono dotyczyć osób trzecich, na przykład nowego partnera jednego z byłych małżonków. Ponieważ decyzje o wysokości alimentów na współmałżonka są często podejmowane w oparciu o porównanie standardu życia obu stron, dochód osób, z którymi strony mieszkają i dzielą się wydatkami, ma znaczenie przy podejmowaniu tych decyzji. Tak więc była żona może mieć prawo wiedzieć, ile zarabia aktualna żona. Niektóre aspekty Fiancial Statement (o którym często mówi się "From 13") są szczególnie skomplikowane. Często strony nie wiedzą , jaka jest aktualna cena rynkowa ich nieruchomości, biznesów, stock options, RRSPs lub innych inwestycji. Plany emerytalne są niemożliwe do wycenienia dla laika. W takich sytuacjach opinia ekspertów, choć kosztowna, jest niezbędna. Wypełnienie Fiancial Statement wymaga ujawnienia całości dochodów, bez względu na ich źródło i bez względu na to, czy jest to dochód opodatkowany czy nie. Piętnaście możliwych źródeł dochodu wyszczególnionych jest w Fiancial Statement w tabeli "Dochód", która kończy sie rubryką "Inne" (other) przewidzianą na wypadek, gdy strona ma dochód ze źródła nie wyszczególnionego w tabeli (np. wygrana na loterii albo samochód opłacany przez pracodawcę). Dochód pochodzący z prowadzenia własnego biznesu również wyszczególniany jest w kategorii "Inne". Podawanie przez strony dochodu netto, czyli po odliczeniu wydatków związanych z prowadzeniem biznesu, często prowadzi do nieporozumień i niepotrzebnych wydatków. Ponieważ niektóre wydatki, które są odpisywane od dochodu dla potrzeb opodatkowania, nie są odliczane od dochodu na potrzeby naliczania alimentacji, ustawa wymaga ujawnienia wszystkich wpływów (gross income) i wyszczególnienia wszystkich wydatków związanych z prowadzeniem biznesu. Często źródłem sporów są dochody w gotówce, o których wie jedna ze stron albo o które podejrzewa drugą stronę. Najczęściej zdarza się tak, że jedno z partnerów nie zgłaszało części swoich dochodów do urzędu finasowego w trakcie trwania zwiazku, a drugie było o tym lepiej lub gorzej poinformowane. Gdy dochodzi do ustalania wysokości alimentów, jedna ze stron słusznie uważa, że powinny być one naliczone od całości dochodu, a nie tylko od jego "ujawnionej" części. Bez względu na to, czy jest się osobą żądającą naliczenia alimentów od nieujawnionego dochodu, czy osobą, która nie zgłaszała całości dochodów do CRA, najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest skorzystanie z porady prawnej. Wypełnienie Financial Statement wymaga również wyszczególnienia stanu posiadania stron, tak więc wszystkie dobra jak: nieruchomości i ziemia, samochody, przedmioty użykowe (meble itp.), dzieła sztuki, antyki, łódki, akcje, papiery wartosciowe, konta bankowe, RRSPs, plany emerytalne, udziały w korporacjach, biznesy oraz narzędzia i maszyny niezbędne do ich prowadzenia, trust funds, ubezpieczenia na życie i od utraty zdrowia, zakumulowane dni chorobowe (sick days) a nawet air miles, muszą być wpisane we właściwą rubrykę. Następnym krokiem w wypełnianiu Financial Statement jest wymienienie wszystkich długów i zobowiązań fiansowych (np. alimentów płaconych na dzieci z poprzednich związków). Jeżeli za spłatę długu odpowiedzialna jest więcej niż jedna osoba (np. dług wzięty przez kilkoro partnerów w biznesie lub hipoteka wzięta z nowym partnerem), to każda ze stron powinna wyszczególnić tylko swoją część długu. Przy wymienianiu długów należy pamiętać, że druga strona ma zawsze prawo poprosić o dokumenty udowadniające, że dany dług nie jest fikcyjny i będzie spłacany. Wypełniony Finacial Statement musi być logiczny, jasny i zrozumiały dla drugiej strony i jej prawnika. Wiele osób dochodzi do wniosku, że potrzebuje pomocy w wypełnieniu go. Wtedy należy poprosić o pomoc prawnika lub księgowego znajacego się na sprawach rodzinnych. Obowiązek ujawniania byłym małżonkom lub partnerom swojejgo "stanu finasowego" traktowany jest przez sądy w Ontario (i w całej Kanadzie) bardzo poważnie. Rozwodzące się małżeństwa i rozstające się pary, zwłaszcza jeżeli mają dzieci, powinny być przygotowane na to, że więzy finansowe pomiędzy partnerami i obowiązek wzajemnego informowania się o swoich finansach, może trwać jeszcze długo po otrzymaniu rozwodu lub podpisaniu umowy separacyjnej. Monika J. Curyk Barrister & Solicitor Notary Public Tel. 289.232.6166 Mississauga, Ontario, Kanada [ Wyślij Email ] Uprzejmie informuję, że nie jestem w stanie udzielać porad prawnych w odpowiedzi na listy wysyłane do mnie pocztą elektroniczną. Treść niniejszego artykułu w żadnym wypadku nie powinna być traktowane jako porada prawna. Celem artykułu jest wyłącznie udzielenie ogólnych informacji.
  10. Alimentacja współmałżonka to jedno ze znaczniejszych zobowiązań towarzyszących rozpadowi związku, zarówno małżeńskiego jak i nieformalnego. Towarzyszy mu wiele niejasności, nieporozumień a nawet mitów. Historycznie rzecz biorąc, alimentowanie współmałżonka, a w zasadzie alimentowanie żony, gdyż na początku swojego istnienia koncepcja ta była zdecydowanie jednokierunkowa i zakorzeniona w koncepcji małżeństwa, u źródeł, której leżało zobowiązanie męża do utrzymywania swojej żony na poziomie życiowym określonym przez pozycję społeczną danej pary. Jeżeli małżeństwo rozpadło się z winy męża, to jego zobowiązanie finansowe nie wygasało tylko dlatego, że w taki czy inny sposób rozbił swoje małżeństwo i "niewinnej" żonie należała się "pensja na życie". Biorąc pod uwagę zmiany, jakie nastąpiły od tamtych czasów, taki model alimentacji nie ma miejsca w nowoczesnym świecie, w którym rozwody udzielane są bez orzekania winy, majątek pary dzieli się na pół i większość kobiet pracuje. Przez krótki czas (mniej więcej od 1987 do 1992 roku), sądy kanadyjskie wierzyły, że osiągnięte zostało pełne równouprawnienie kobiet i alimentacja nie jest już potrzebna albo potrzebna jest w bardzo ograniczonym wymiarze. Obowiązywała filozofia "clean break", która zakładała możliwość szybkiego rozstania pary bez znacznych zobowiązań finansowych. Skutkiem filozofii "clean break" alimentacja współmałżonka (a w zasadzie należałoby otwarcie powiedzieć, że współmałżonki), jeżeli w ogóle miała miejsce, to była krótkotrwała i niewysoka. Na początku lat dziewięćdziesiątych ustawodawcy i sędziowie zauważyli, że pomimo olbrzymich zmian w sytuacji ekonomicznej kobiet, daleko jeszcze do prawdziwej równości w tym względzie. Statystycznie rzecz biorąc, zarobki kobiet były (i są nadal) niższe niż mężczyzn i kobiety z reguły przejmują na siebie większość obowiązków związanych z opieką nad dziećmi, co ma olbrzymi wpływ na ich życie zawodowe. Sądy uznały, że alimentacja ma za zadanie kompensowanie tych różnic. Wysokość przyznawanych alimentów znacznie wzrosła, a okres na który je przyznawano, wydłużył się. W przypadku wieloletnich związków małżeńskich alimentacja trwająca do końca życia, nie jest niczym niezwykłym. Mało tego, w późnych latach dziewięćdziesiątych, sądy uznały, że sam fakt, iż jedno z małżonków potrzebuje pomocy finansowej, na przykład ze względu na chorobę, jest wystarczającym powodem do przyznania alimentów. Obecnie alimentowanie współmałżonka to jedno z bardziej znaczących zobowiązań powstałych po rozpadzie stałych związków, zarówno małżeńskich jak i nieformalnych. Istniejące prawo stanowi, że przy ustalaniu wysokości płaconych alimentów i długości trwania zobowiązania alimentacyjnego, sądy powinny brać pod uwagę następujšce czynniki: 1. Czas przez jaki małżonkowie lub partnerzy zamieszkiwali razem (liczy się również czas wspólnego zamieszkania przed ślubem i czas mieszkania razem w związku nieformalnym); 2. Role, jakie spełniali małżonkowie w czasie trwania związku; 3. Umowy zawarte przez małżonków odnośnie alimentacji lub wydane decyzje sądowe. Z ustawowego punktu widzenia alimentacja ma na celu: 1. Identyfikację i wyrównanie ekonomicznych konsekwencji związku i jego rozpadu. Jeżeli w związku jedna osoba pełniła funkcje pomocniczą, aby umożliwić drugiej robienie kariery lub rozwijanie biznesu, to osoba ta musi uzyskać kompensatę za swój wysiłek, w postaci udziału w przyszłych zarobkach ekonomicznie silniejszego partnera. 2. Skompensowanie ekonomicznych konsekwencji wypływających z opieki nad dziećmi. Matka, która nie pracowała albo pracowała mniej, aby zająć się dziećmi, ma prawo być za to wynagrodzona. 3. Niesienie ulgi w trudnej sytuacji spowodowanej rozpadem związku. Zakłada się, że jest drastycznie niesprawiedliwe, aby stopy życiowe rozwiedzionych małżonków znacznie się różniły. 4. W miarę możliwości zachęcanie małżonków do osiągnięcia niezależności finansowej. Od "słabszego ekonomicznie" małżonka oczekuje się, że znajdzie zatrudnienie, ale sądy nie mają trudności z uznaniem, że w wielu sytuacjach może się to nigdy nie zdarzyć. Na przykład, jakie są szanse, że żona, która nie pracowała przez 35 lat małżeństwa i która rozstała się z mężem w wieku lat 60, znajdzie dobrą pracę. Dla jasności warto wspomnieć, że ani akty prawne, ani decyzje sądowe nie stwierdzają, że alimenty z definicji płacone są żonie. Istnieją przypadki, w których sąd uznał, że to żona ma płacić mężowi alimenty. Nie ma ich za wiele. Spousal Support Advisory Guidelines (SSAG) Przez wiele lat ustalanie wysokości alimentów i tego, jak długo mają być płacone, zależało w dużej mierze od sędziego podejmującego decyzję. Jako wytycznych używano budżetów obu małżonków i założenia, że ich standardy życia po rozpadzie związku nie powinny się bardzo różnić od siebie, powinny w miarę możliwości odzwierciedlać standard życia przed rozstaniem, jednocześnie biorąc pod uwagę, że gdy za ten sam dochód utrzymuje się dwa domy zamiast jednego, to standard życia obu domów z konieczności się obniża. Prawnicy narzekali na problemy z udzielaniem konkretnych rad swoim klientom, wobec czego wiele osób, którym należały się alimenty, nie występowało o nie ze względu na niepewność i niedoinformowanie. W odpowiedzi na te dylematy, w 2005 roku wprowadzono Spousal Support Advisory Guidelines (SSAG), których celem jest uproszczenie kwestii alimentacji współmałżonka. Słowo "advisory" ma na celu zaznaczenie, że przestrzeganie SSAG nie jest nakazane prawem i służą one głównie niesieniu pomocy w ustalaniu zakresu wysokości alimentów i czasu ich płacenia. Pomimo swojego niewiążącego charakteru, Guidelines zostały zaakceptowane przez sądy jako obowiązujące i sytuacje, w których się ich nie stosuje, są bardzo nieliczne. Zadaniem Guidelines jest ustalenie wysokości alimentów i długości trwania zobowiązania alimentacyjnego. Guidelines oparte są o koncepcję "podziału dochodów" według określonej formuły. Formuła ta jest inna w związkach posiadających dzieci i w związkach nie posiadających dzieci. Jeżeli para ma dzieci, ale są one dorosłe i finansowo niezależne, to traktuje się ją jako parę bez dzieci. Wynikiem formuły nie jest konkretna cyfra odzwierciedlająca wysokość alimentów, ale "zakres" mówiący, że osoba z niższymi zarobkami powinna otrzymywać alimenty wysokości "od - do" przez okres czasu "od - do". W przypadku par nie posiadających dzieci formuła jest stosunkowo prosta. Mniej zarabiający małżonek ma prawo do alimentów w wysokości od 1.5 do 2% różnicy między dochodami małżonków, za każdy rok trwania związku. Przy obliczaniu wysokości alimentów bierze się oczywiście pod uwagę podatki płacone przez obie strony. Na przykład, wyobraźmy sobie państwo A, którzy rozwodzą się po 10 latach trwania związku i nie mają dzieci. Pan A zarabia 100 tysięcy rocznie, a pani A 50. W takiej sytuacji pani A należą się alimenty w wysokości pomiędzy 625 do 833 dolarów miesięcznie. Jako, że Guidelines zakładają, że pani A należy się od pół roku do roku alimentacji za każdy rok trwania związku, a więc pani A ma prawo do alimentacji przez 5 do 10 lat. Zakresy bywają dość szerokie i to, w jakiej dokładnie wysokości powinny być otrzymywane alimenty, zależy od wielu czynników oraz jest przedmiotem dyskusji pomiędzy stronami i ich prawnikami. Oto kilka innych scenariuszy, w których wyliczyłam zakres alimentacji współmałżonka w sytuacji, gdy para nie ma dzieci. Pan B zarabia 50 tysięcy rocznie, pani B nie pracuje. Pani B należy się pomiędzy 625 dolarów miesięcznie do 833 (różnica w dochodach jest 50 tysięcy dolarów, tak ja w przypadku państwa A). Pan C zarabia 80 tysięcy rocznie, pani C zarabia 35. Pani B należy się od 562 do 750 dolarów miesięcznie. Pan D zarabia 65 tysięcy rocznie, pani D zarabia 40. Pani D należy się od 312 do 417 dolarów miesięcznie. Pan E zarabia 120 tysięcy dolarów, pani E zarabia 45. Pani E przysługuje od 738 do 1504 dolarów miesięcznie. Jeżeli para ma dzieci, to kalkulacja staje się dużo bardziej skomplikowana, albowiem uwzględnić musi ona nie tylko podatki, ale również koszty utrzymania dzieci. Oto kilka przykładów. Wszystkie przykłady zakładają, że po rozstaniu dzieci będą mieszkać z matką, ale Guidelines zawierają także formułę pozwalającą na wyliczenie wysokości alimentów płaconych małżonkowi mniej zarabiającemu przez małżonka lepiej zarabiającego, z którym dzieci mieszkają. Państwo F rozstają się po dwudziestoletnim związku. Mają dwoje dzieci w wieku lat 10 i 12. Dzieci mieszkają z Panią F. Pan F zarabia 100 tysięcy dolarów rocznie, Pani F 35. Pan F zobowiązany jest do płacenia 1404 dolarów miesięcznie alimentów na dzieci. Ponadto, pan F może się spodziewać, że będzie musiał płacić alimenty pani F w wysokości od 453 do 1504 dolarów miesięcznie. Pan G zarabia 50 tysięcy rocznie, pani G nie pracuje, mają jedno dziecko: alimenty na dziecko 462, alimenty na panią G od 916 do 1161 dolarów miesięcznie. W tym samym scenariuszu, przy dwójce dzieci alimenty na dzieci 753, na panią G od 518 do 760. Pan H zarabia 80 tysięcy rocznie, pani H zarabia 35, mają dwoje dzieci: alimenty na dzieci 1159, na panią H od zera do 604 dolarów miesięcznie. W tym samym scenariuszu, przy jednym dziecku alimety na dziecko 719, na panią H od 328 do 952. Pan I zarabia 65 tysięcy rocznie, pani I zarabia 40, mają jedno dziecko: alimenty na dziecko 601, na panią I od zera do 273 dolarów. W tym samym scenariuszu, przy dwójce dzieci alimenty na dzieci 972. Nie ma alimentów dla pani I. Pan J zarabia 120 tysięcy dolarów, pani J zarabia 45, mają dwoje dzieci: alimenty na dzieci 1644, na panią J od 738 do 1504. W tym samym scenariuszu, przy trójce dzieci, alimenty na dzieci 2135, na panią J od 328 do 1169. Jak długo może trwać zobowiązanie alimentacyjne? Jak wspominałam wcześniej, jeżeli rozstaje się para bez dzieci, Guidelines zakładają, że alimenty będą płacone od pół roku do roku za każdy rok trwania związku. Czyli po dwunastoletnim związku, alimenty na współmałżonka będą płacone od 6 do 12 lat. Jeżeli rozchodzi się para, która ma dzieci, to sądy z reguły przyznają alimenty na czas nieokreślony (indefinite). Nieokreślony niekoniecznie musi znaczyć na zawsze, choć w przypadku długotrwających związków często to oznacza. Z reguły wysokość alimentacji ulega zmianie, gdy zmieniają się okoliczności małżonków. Guidelines używają dwóch modeli ustalania czasu trwania obowiązku alimentacyjnego, jeżeli para ma dzieci: 1. W oparciu o czas trwania związku (formuła jest taka sama jak dla par bezdzietnych). 2. W oparciu o wiek dzieci (dla par rozstających się po krótkich związkach). Ta formuła zakłada, że najszybciej obowiązek alimentacyjny ustaje, gdy najmłodsze dziecko idzie do szkoły, a najdłużej trwa do czasu skończenia przez najmłodsze dziecko szkoły średniej. Ponadto obowiązuje tak zwana "reguła 65", która stanowi, że jeżeli suma długości trwania związku i wieku osoby otrzymującej alimenty wynosi lub przewyższa 65 lat, to alimenty przyznawane są na nieokreślony okres czasu, co w praktyce często znaczy na zawsze. Alimenty na współmałżonka i podatki. Generalnie rzecz biorąc, na potrzeby rozliczenia podatkowego, alimenty na współmałżonka odliczane są od dochodu osoby, która je płaci i doliczane są do dochodu osoby, która je otrzymuje. Jeżeli pan K zarabia rocznie 100 tysięcy dolarów a pani K 45, i jeżeli pan K płaci pani K 1000 dolarów miesięcznie alimentów (12 tysięcy rocznie), to pan K zapłaci income tax od 88 tysięcy dolarów, a pani K od 57. Przypominam, że alimenty na dzieci nie są traktowane w taki sam sposób i jeżeli państwo K mają jedno dziecko, to pan K płaci na nie 877 dolarów miesięcznie, których nie odlicza się od jego dochodu. Zdarza się, że zamiast comiesięcznych alimentów, rozchodzące się pary zawierają porozumienie, które pozwala jednemu z małżonków na zapłacenie jednorazowej sumy, która zwalnia go lub ją, z przyszłego obowiązku alimentacyjnego. W takiej sytuacji, sumy tej zwanej (lump sum payment) nie odlicza się od dochodu osoby płacącej alimenty i nie dolicza się do dochodu osoby, która ją otrzymała. Alimentacja współmałżonka i nowe związki. Co się dzieje, gdy osoba otrzymująca alimenty wstępuje w nowy związek małżeński lub nieformalny? Rozpowszechniony mit głosi, że automatycznie traci ona (lub on) prawo do alimentacji. Opinia ta nie jest prawdziwa. W praktyce, utworzenie nowego związku traktuje się jak powstanie nowych okoliczności, które mogą, ale nie muszą, pociągać za sobą zmianę wysokości alimentów. Założyć należy, że jeżeli stopa życiowa w nowym związku nie wzrosła drastycznie, to zmiana przysługującej alimentacji może być niewielka albo żadna. Wprawdzie wprowadzenie Guidelines w znacznym stopniu uprościło kwestie związane z alimentacją wspóąmałżonka, temat ten jest nadal niezwykle skomplikowany. Ponadto kalkulacje niezbędne do uzyskania zakresu wysokości alimentów w oparciu o dochody małżonków nie są możliwe do wykonania bez odpowiedniego programu komputerowego. Dlatego małżonkowie lub partnerzy negocjujący tą kwestię bez porady prawnej, narażają się na to, że zgodzą się na otrzymywanie alimentów dużo niższych od tych, które im się należą lub na płacenie alimentów dużo wyższych od tych, które powinni płacić.
  11. W jednym z poprzednich artykułów pisałam o alimentowaniu dzieci przez rodziców biologicznych i wykazałam, że obowiązek alimentacyjny w stosunku do dzieci mają naturalni rodzice w zasadzie w każdej sytuacji. Jedynie wspomniałam o obowiązku alimentacyjnym ciążącym na rodzicach niebiologicznych. Dzisiaj omówię ten temat dokładniej. Wprowadzenie w życie federalnych i ontaryjskich Child Suppor Guidelinas (Guidelines) znacznie uprościło większość kwestii związanych z alimentowaniem dzieci w Kanadzie. Zgodnie z Guidelines alimenty na dzieci (child support) obliczane są według tabeli, która uwzględnia tylko dwa czynniki: dochód osoby płacącej alimenty i ilość dzieci. W kwestii alimentacji prawo rozpoznaje także status zwany "in loco parentis". "In loco parantis" jest łacińskim terminem, oznaczającym "zająć pozycję lub przejąć obowiązki rodzica". W niektórych sytuacjach obowiązek alimentacji dzieci dotyczy też osób, które nie są biologicznymi rodzicami, ale są nowymi partnerami, z którymi mieszkają dzieci z poprzedniego związku i które przejęły obowiązki rodzica. Od roku 1998, kiedy to Sąd Najwyższy Kanady zdecydował, że małżonkowie przejmujący rolę rodzica w stosunku do dzieci współmałżonka z byłego związku mają obowiązki alimentacyjne, sądy przy decydowaniu czy dana osoba ma obowiązek alimentacyjny, biorą pod uwagę następujące czynniki: • Czy dziecko z poprzedniego związku brało udział w życiu rodzinnym w taki sam sposób, w jaki brałoby lub bierze dziecko z istniejącego związku. • Czy osoba występująca w roli rodzica dokładała się finansowo do utrzymania dziecka. • Czy osoba wysteępująca w roli rodzica zachowywała się w stosunku do dziecka tak, jak rodzic (wykonywała prace przy dziecku, mówiła mu co robić a czego nie robić, karała lub nagradzała postępowanie). • Czy sprawiała na osobach postronnych wrażenie, że była ona odpowiedzialna za dziecko jako jego rodzic. Sąd bierze pod uwagę mnóstwo detali, na przykład czy dziecko mówiło do takiego rodzica "mamo", "tato", czy taki rodzic wyraził intencję, by być traktowanym jako rodzic dziecka, czy wyjeżdżali razem na wakacje, czy ta osoba chodziła do szkoły na wywiadówki, brała udział w zajęciach pozalekcyjnych. Sąd bierze pod uwagę charakter relacji dziecka z jego niebiologicznym rodzicem. Generalnie rzecz biorąc, przy ustalaniu obowiązku alimentacyjnego dla osoby, która przejęła rolę rodzica, decyzję podejmuje się indywidualnie w każdym przypadku. Niektóre przypadki są bardziej skomplikowane, na przykład w sytuacji, w której ktoś przejął obowiązki ojca, gdyż został wprowadzony w błąd oświadczeniem, że jest biologicznym ojcem. Sąd z reguły orzeka wtedy, że ta osoba ma obowiązek alimentacyjny. Tym niemniej w każdej konkretnej sytuacji, decyzja jest podejmowana z uwzględnieniem faktów. Warto wiedzieć, że w przeciwieństwie do sytuacji, w których obowiązki alimentacyjne ma biologiczny rodzic i w których wysokość alimentów ustalana jest automatycznie (tabela uwzględniająca dochód rodzica i ilość dzieci), w przypadkach, gdy dana osoba przejęła rolę rodzica, sąd może podjąć decyzję, że osoba ta będzie płacić alimenty ale w wysokości innej niż przewidziano w tabeli. Jeżeli biologiczny rodzic płaci alimenty, wcale nie oznacza to, że osoba, która przejęła obowiązki rodzica, jest zwolniona z alimentacji. Często zdarza się, że osoba, która przejęła, obowiązki rodzica, ma większy dochód i musi dopłacić różnicę między alimentami ojca naturalnego a alimentami, które wynikają z tabeli z uwzględnieniem jej zarobków. Co dzieje się, jeżli osoba pełniąca rolę rodzica, rozstała się z matką i decyduje, że nie chce mieć nic wspólnego z jej dziećmi? W zasadzie nie ma to żadnego wpływu na obowiązek alimentacyjny, choć zasada ta nie działa w obie strony. Jeżeli po rozstaniu matki z niebiologicznym ojcem, dziecko, z reguły kilkunastoletnie, zrywa kontakty z ojczymem, to sąd może zdecydować, że dziecko zakończyło relacje z niebiologicznym ojcem i zwolnić go z płacenia alimentów. Jak długo trzeba płacić alimenty? W ogólnym zarysie, alimenty płaci się na dzieci, które nie osiągnęły pełnoletności, znajdują się pod opieką rodziców i uczęszczają do szkoły w pełnym wymiarze godzin. Jeżeli dziecko jest chore lub niepełnosprawne i przez to pozostaje pod opieką rodzica po osiągnięciu pełnoletności, zakres płatności alimentów może zostać przedłużony, nawet gdy dziecko nie uczęszcza do szkoły. Alimenty płaci się także na dzieci, które osiągnęły pełnoletność, ale uczęszczają do szkoły w pełnym wymiarze godzin. Obowiązek alimentacyjny z reguły trwa aż do otrzymania przez dziecko pierwszego tytułu uniwersyteckiego. Prawo do alimentacji traktowane jest jako prawo przysługujące dziecku a nie rodzicowi, z którym mieszka. Tym niemiej alimenty płaci się rodzicowi i rodzic musi wystąpić o nie do sądu w przypadku, gdy drugi rodzic odmawia ich płacenia. Często jestem pytana o to, co dzieje się w sytuacjach, gdy dziecko zostało zaadoptowane? Czy w dalszym ciągu biologiczni rodzice mają obowiązek alimentacyjny? Najprostszą odpowiedzią na to pytanie jest stwierdzenie, że adopcja kończy wszystkie związki między dziekiem a jego (lub jej) biologicznymi rodzicamii stwarza układ między dzieckiem a rodzicami adopcyjnymi, który w świetle prawa jest identyczny, jak między dzieckiem i rodzicami naturalnymi. W związku z tym, gdy dziecko zostaje adoptowane, jego biologiczni rodzice przestają być jego rodzicami, a tym samym nie mają w stosunku do niego obowiązków alimentacyjnych ani żadnych innych. Zdarza się też, że klienci pytają, czy przed wstąpieniem w nowy związek lub przed zamieszkaniem razem, mogą zawrzeć umowę, która zwolni nowego partenra rodzica z ewentualnego obowiązku alimentacyjnego. Krótka odpowiedź na to pytanie brzmi - "nie". Alimenty są prawem dzieci i rodzice nie mogą sporządzić umowy, która pozbawi je tego prawa. Taki kontrakt sąd uzna za nieważny i podejmie decyzję alimentacyjną w oparciu o fakty czyli o to, czy dana osoba przejęła obowiązki rodzica. Jeżeli odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, to sąd ustala wysokość alimentów, co jak wspomniałam, nie jest korzystaniem z tabeli, lecz leży w gestii sądu. A co w przypadkach, gdy matka dziecka nie wymaga, by biologiczny ojciec płacił alimenty? Czy osoba, która przejęła rolę rodzica, musi płacić całą kwotę alimentów? Jest to trudne pytanie i nie ma na nie prostej, jednoznacznej odpowiedzi. W Ontario podjęto jednak kilkanaście decyzji sugerujących, że jeśli matka chce, by mężczyzna, który przejął rolę rodzica, płacił alimenty, to musi ona odszukać biologicznego ojca i żądać od niego stosownych alimentów. Istnieją przypadki, w których sąd zadecydował, że jeśli matka nie szuka biologicznego ojca i nie wymaga od niego płacenia alimentów, to te płacone przez osobę, która przejęła rolę rodzica, będą niższe. Jeżli istnieją obiektywne przyczyny, powodujące, że biologiczny ojciec nie może płacić alimentów, np. nie ma go w kraju, nie ma żadnego dochodu, jest nieznany, nie żyje lub z innych powodów nie może wywiązywać się z obowiązków alimentacyjnych, to często sądy decydują, że osoba która przejęła obowiązki rodzica, musi płacić całą kwotę alimentów. W tym miejscu trzeba wspomnieć, że nie ma ograniczeń co do tego, ile osób przejęło obowiązki rodzicielskie. Wobec czego dziecko (dzieci) może być utrzymywane przez ojca biologicznego i jedną, lub więcej, osób, które przejęły rolę rodzica w jakimś okresie życia dziecka. Alimenty nie muszą być płacone w oparciu o decyzję sądowa. Rozstająca się para może porozumieć się w tej kwestii i wpisać warunki płacenia alimentów w umowę separacyjną. Warto jednak pamiętać, że tak samo jak z innymi kwestiami prawnymi wynikającymi przy okazji rozwodów i separacji, prywatne umowy nie mogą drastycznie odbiegać od istniejącego stanu prawnego. Zwłaszcza w kwestiach regulujących wszystkie sprawy związane z dziećmi, sądy chętnie zmieniają warunki zawartych umów, działając w najlepszym interesie dzieci. Generalnie rzecz biorąc, decyzje dotyczące alimentowania dziecka przez osoby, które przejęły rolę rodzica, są bardzo skomplikowane, nie zawsze konsekwentne i nie zawsze jasne, dlatego bardzo ważne jest, by w sytuacji, gdy alimentacja niebiologicznego dziecka jest brana pod uwagę, skorzystać z porady prawnika.
  12. Wprowadzenie w życie federalnych i ontaryjskich Child Support Guidelines znacznie uprościło większość kwestii związanych z alimentacją dzieci w Kanadzie. Zgodnie z Guidelines alimenty na dzieci (child support) obliczane są według tabeli, która uwzględnia tylko dwa czynniki: dochód osoby płacącej alimenty i ilość dzieci. Dochód osoby otrzymującej alimenty, czyli tej z którą dzieci mieszkają, nie ma znaczenia. Jeżeli osoba, z którą dzieci mieszkają, zarabia milion, a rodzic płacący alimenty zarabia 10 tysięcy, to od 10 tysięcy zobowiązany jest płacić alimenty, chyba, że rodzic, z którym dzieci mieszkają, z nich zrezygnuje. W zdecydowanej większości przypadków, alimety nie są odliczane od dochodu osoby która je płaci ani doliczne do dochodu osoby która je otrzymuje. Jeżeli alimenty płacone są wskutek decyzji sądowej wydanej przed 30 kwietnia 1997 roku lub w oparciu o umowę zawartą przed tą datą, to z reguły, na potrzeby rozliczenia podatkowego, mogą być odliczane od dochodu osoby, która je płaci i doliczane do dochodu osoby, która je otrzymuje. Jedynie prawnik może udzielić na ten temat wiążącej opinii. Kto jest zobowiązany do płacenia alimentów? Generalnie rzecz biorąc alimenty płaci rodzic, z którym dziecko nie mieszka, rodzicowi z którym dziecko mieszka. Prawie bez wyjątku zobowiązani są do płacenia biologiczni rodzice (nieliczne wyjątki dotyczą dawców spermy i podobnych sytuacji) i rodzice adoptowanych dzieci, albowiem w świetle prawa adopcja stwarza relację identyczną z byciem biologicznym rodzicem. Status biologicznego rodzica zobowiązuje do płacenia alimentów, mimo że nie musi obdarzać osoby płacącej prawami rodzicielskimi. W kwestii alimentacji prawo rozpoznaje także status zwany in loco parentis, czyli status osoby zastępującej rodzica. Dotyczy on z reguły nowych partnerów osób, z którymi mieszkają dzieci z poprzednich związków. Jeżeli mieszkasz z partnerem lub partnerką i zachowujesz się jak rodzic w stosunku do jej lub jego dzieci, możesz nabrać zobowiązań alimentacyjnych po zakończeniu związku. Sąd Najwyższy Kanady zdecydował, że czynniki takie jak na przykład: łożenie na dzieko, zachowywanie się jak rodzic na forum publicznym i traktowanie dziecka partnera tak jak swojego, mają wpływ na decyzję, czy dana osoba będzie traktowana jako zastępująca rodzica po zakończeniu związku. Sytuacja, w której dziecko otrzymuje alimenty od dwóch ojców lub dwóch matek, nie jest więc niemożliwa. Jak długo płaci się alimenty? W ogólnym zarysie, alimenty płaci się na dzieci, które nie osiągnęły pełnoletności, znajdują sie pod opieką rodziców i uczęszczają do szkoły w pełnym wymiarze godzin. Jeżeli dziecko jest chore albo niepełnosprawne i przez to pozostaje pod opieką rodzica po osiągnięciu pełnoletności, to okres płatności alimentów może zostać przedłużony, nawet gdy dziecko nie uczęszcza do szkoły. Alimenty płaci się także na dzieci, które osiągnęły pełnoletność, ale uczęszczają do szkoły w pełnym wymiarze godzin. Obowiązek alimentacyjny z reguły trwa aż do otrzymania przez dziecko pierwszego stopnia uniwersyteckiego. Komu płaci się alimenty? Prawo do alimentacji generalnie traktowane jest jako prawo przysługujące dziecku a nie rodzicowi, z którym dziecko mieszka. Tym niemniej alimenty płaci się rodzicowi i rodzic musi wystąpić o nie do sądu w przypadku, gdy drugi rodzic odmawia ich płacenia.Na to, kto otrzymuje alimenty, wpływa to, z kim dziecko mieszka, a nie to, kto ma prawo do opieki na dzieckiem (custody). Jeżeli dziecko mieszka z jednym rodzicem przez 60% czasu lub więcej, to rodzic ten ma prawo otrzymywać pełną kwotę alimentów w oparciu o Guidelines. W sytuacjach, w których dziecko spędza mniej więcej taką samą ilość czasu z obydwojgiem rodziców, sąd może odstąpić od kwot wyszczególnionych w Guidelines. To, że dziecko dzieli swój czas równo pomiędzy rodziców w żadnym przypadku nie oznacza, że nikt nie musi płacić alimentów. Jeżeli różnica pomiędzy poziomem dochodów rodziców jest znaczna, sądy najczęściej decydują, że rodzic zamożniejszy musi płacić alimenty rodzicowi uboższemu, ale z reguły nie jest to pełna suma wyszczególniona przez Guidelines. Wydatki specjalne. Oprócz kwoty wynikającej z tabeli, rodzic, z którym dzieci nie mieszkają, zobowiązany jest także do dokładania się do tak zwanych "wydatków specjalnych" (special and extraordinary expenses) proporcjonalnie do wysokości swoich dochodów i dochodów rodzica, z którym dzieci mieszkają. Znaczy to, że jeżeli tato zarabia 60 tysięcy rocznie a mama 40 tysięcy, to tato płaci 60% wydatków specjalnych, a mama 40%. Co podlega pod definicję wydatków specjalnych? Praktycznie bez dyskusji za wydatki specjalne uważane są koszty: 1. opieki nad dziećmi (baby sitting, day care, summer camps itd.), 2. ubezpieczenia medycznego i dentystycznego dzieci, 3. leczenia i opieki medycznej, jak na przykład: leczenia ortodontycznego, psychoterapii, fizykoterapii, logopedy, lekarstw, okularów, aparatów słuchowych itp. 4. wydatki na studia. Kiedy wydatki są "specjalne"? Co w kwestii innych wydatków, jak np. opłat za prywatne szkoły podstawowe lub średnie, programy edukacyjne zgodne z potrzebami dziecka i zajęcia pozalekcyjne? Czy sąd uznaje je za "specjalne"? Zależy to od paru czynników. Pierwszym z nich jest dochód rodzica, z którym dzieci mieszkają i wysokość alimentów płaconych przez drugiego rodzica. Jeżeli rodzic, z którym dziecko mieszka, ma spory dochód i dostaje wysokie "alimenty z rozdzielnika", to niedrogie zajęcia pozalekcyjne i programy edukacyjne nie są traktowane jako wydatki specjalne. Te same wydatki mogłyby zostać uznane za specjalne, gdyby dochódy rodziców były niskie. Konieczne i rozsądne. Rodzic, z którym dzieci mieszkają, nie może zapisywać dzieci na każdy program, jaki mu, a częściej jej, przyjdzie do głowy, a potem domagać się od drugiego rodzica, aby pokrywał proporcjonalną część kosztów. Specjalne wydatki muszą być "konieczne i rozsądne" (necessary and reasonable). Ponieważ konieczność i rozsądek to terminy względne i w znacznym stopniu zależne od indywidualnej interpretacji i percepcji, ustawodawcy wymienili kilka czynników, które sądy biorą pod uwagę, gdy decydują o tym, co jest konieczne i rozsądne: 1. rodzaj i ilość specjalnych wydatków, 2. specjalne potrzeby i talenty dziecka, 3. wysokość sumy wydawana na wszystkie programy i zajęcia pozalekcyjne, 4. zajęcia i programy, w których dziecko brało udział przed rozstaniem rodziców. Za wydatki, które nie są "wystarczająco specjalne" uważa się koszty, które wszyscy rodzice ponoszą w związku z tym, że dzieci uczęszczają do szkoły (dojazdy, mundurki, przybory szkolne, wymagane opłaty za rejestrację w szkole, książki itp.). Również koszty wakacji i podróży nie kwalifikują się jako wydatki specjalne. Koszty zajęć pozalekcyjnych kwalifikują się jako specjalne w zależności od dochodu rodziców. Dla bogatych rodziców wydatek rzędu 100 dolarów miesięcznie na zajęcia pozalekcyjne nie jest specjalny, dla biednych - może być. Podobnie dla rodziny z niskim dochodem ekstrawaganckie wydatki na zajęcia pozalekcyjne lub sporty, mogą nie zostać uznane za konieczne i rozsądne. Jeżeli jedno z rodziców chce za nie płacić, to nie może wymagać, aby drugi rodzic się dokładał. Te same wydatki mogą jednak zostać uznane za konieczne i rozsądne dla rodziny o wysokim dochodzie. Niektóre kategorie wydatków prawie zawsze uważane są za niezbędne i rozsądne. Należą do nich: koszty leczenia, opieki zdrowotnej, dentysty, aparatów ortodontycznych, okularów, aparatów słuchowych, leków, wszelkiego rodzaju terapii itd. Ponadto koszty edukacji, zwłaszcza wyższej, rzadko podlegają dyskusji. Dotyczy to również kosztów utrzymania dzieci w czasie studiów. W przypadku dzieci mających potrzeby specjalne, dodatkowe koszty szkoły podstawowej i średniej, jak np. opłaty za szkoły prywatne, korepetycje i programy zaspokajające indywidualne potrzeby dziecka. Kwestia wydatków specjalnych nie jest prosta. Rodzice, którzy mają powody, by przypuszczać, że ich byli partnerzy powinni dokładać się do wydatków specjalnych, powinni skonsultować się w tej kwestii z prawnikiem. Co jeszcze warto wiedzieć? Alimenty nie muszą być płacone w oparciu o decyzję sądowa. Rozstająca się para może porozumieć się w tej kwestii i wpisać warunki płacenia alimentów w umowę separacyjną. Warto jednak pamiętać, że tak samo jak z innymi kwestiami prawnymi wynikającymi przy okazji rozwodów i separacji, prywatne umowy nie mogą drastycznie odbiegać od istniejącego stanu prawnego. Zwłaszcza w kwestiach regulujących wszystkie sprawy związane z dziećmi, sądy chętnie zmieniają warunki zawartych umów, działając w najlepszym interesie dzieci. Rodzic płacący alimenty ma obowiązek ujawniać całość swoich dochodów rodzicowi, który otrzymuje alimenty, przez cały czas płacenia alimentów, czyli niejednokrotnie wiele lat po rozwodzie lub separacji. W niektórych sytuacjach alimenty mogą być płatne "do tyłu", czyli retroaktywnie. W związku z tym unikanie płacenia alimentów może zaowocować decyzją sądową żądającą szybkiego zapłacenia sporej sumy odzwierciedlającej zaległości w płaceniu alimentów, co może nie być łatwe dla rodzica unikającego płacenia. Bankructwo w zdecydowanej większości przypadków nie wymazuje długów rodzinnych, zarówno związanych z alimentacją dzieci jak i współmałżonka. Osoby, które mają problemy z egzekwowaniem alimentów, powinny wiedzieć, że Family Responsibility Office jest agencją rządową zajmującą się egzekwowaniem alimentacji od osób unikających wywiązywania się ze swoich zobowiązań. Wbrew pozorom i wbrew istnieniu Guidelines, kwestie prawne związane z alimentacją dzieci są skomplikowane i tylko prawnik może pomóc w znalezieniu najlepszego rozwiązania konkretnego problemu.
  13. Jak decyduje się o tym, kto będzie miał prawa rodzicielskie, z kim dzieci będą mieszkać, albo kto będzie miał prawo do widywania się z nimi ? Odpowiedź na to pytanie, na pozór prosta, stanowi jeden z bardziej skomplikowanych obszarów prawa rodzinnego. Prosta - bo jest tylko jedna odpowiedź - decyzje sądowe dotyczące losów dzieci podejmowane są w najlepszym interesie dzieci. Nie jest to główne kryterium, którym kierują się sądy, jest to jedyne kryterium brane pod uwagę. Prawa rodzica są nie tylko drugoplanowe, są nieistotne. Na często słyszane przeze mnie pytanie "Mam chyba prawo widywać się z własnym dzieckiem?" odpowiedź brzmi - niekoniecznie. Jednak kryterium najlepszych interesów dziecka jest niezwykle skomplikowane. Zmienia się w perspektywie historycznej i obyczajowej. Kiedyś uważono, że tylko matka jest wystarczająco opiekuńcza, aby zaspokoić potrzeby dzieci w wieku przedszkolnym. Dzisiąj częstokrotnie decyduje się, że ojciec będzie lepszym rodzicem, nawet dla niemowlaka lub przedszkolaka. Podobnie kiedyś uważano, że praca zawodowa matek automatycznie odbija się negatywnie na ich umiejętnościach rodzicielskich. W końcu zauważono, że przyznawanie praw rodzicielskich pracującym ojcom, bo pracujące matki nie były wystarczająco dobrymi matkami, nie miao za wiele sensu. Historyczna i obyczajowa ewolucja konceptu najlepszych interesów dziecka trwa nadal i decyzje sądowe orzekające, co jest najlepsze dla dziecka, są często zaskakujące i sprzeczne z sobą. Sądy decydują nie o tym co jest najlepsze dla dzieci jako takich, ale co jest najlepsze dla konkretnych dzieci, będących przedmiotem sporu. Decyzje oparte są na faktach dotyczących danej rodziny i często sąd musi wybrać nie lepszego rodzica, ale mniej złego rodzica. Dlatego alkoholizm może zdyskwalifikować jednego z rodziców, jeżeli drugi nie ma poważnych problemów z nałogami. Ale w sytuacji, w której jedno z rodziców pije a drugie ma zaburzenia psychiczne, rodzic ktory "tylko" pije, może mieć szansę. Warto wiedzieć, że wytaczanie sprawy sądowej "w najlepszym interesie dziecka", nigdy nie jest w najlepszym interesie dziecka. W interesie dzieci jest, żeby ich rodzice, nawet rozwiedzeni albo żyjący w separacji, osiągnęli porozumienie, dobrze się do siebie odnosili i starali się rozwiązywać nieuniknione konflikty. O jakie kwestie prawne spierają się rodzice - i nie tylko rodzice - gdy dochodzi do decydowania o przyszłości dzieci? Custody Angielski termin "custody" oznacza prawo podejmowania ważnych decyzji dotyczących dzieci. Za ważne decyzje uważa się decyzje związanych z wykształceniem dzieci, ich zdrowiem i wychowaniem religijnym. To, że dany rodzic ma "custody", nie musi oznaczać, że dziecko z nim mieszka, choć z reguły tak właśnie jest. Custody może mieć jeden rodzic (sole custody) albo obydwoje rodziców (joint custody). Jeżeli obydwoje rodzice mają prawo podejmowania decyzji, to muszą się po prostu ze sobą porozumieć, tak jak rodzice będący w związkach, którzy z definicji mają "joint custody". Często, gdy rodzice wspólnie podejmują decyzje, dzieci zamieszkują z obydwojgiem rodziców na zmianę, ale podział czasu dziecka pomiędzy dwa domy nie jest koniecznym elementem "joint custody". Jeżeli rodzice nie mogą się porozumieć, a sąd ma powody, żeby wierzyć, że obydwoje powinni wnosić wkład w podejmowanie decyzji w najlepszym interesie dziecka, może przyznać "paralell custody", czyli równoległe prawo do podejmowania decyzji. W praktyce znaczy to, że jeden rodzic podejmuje np. decyzje dotyczące edukacji i wychowania religijnego, a drugi decyzje dotyczące opieki zdrowotnej. Access Rodzic, z którym dziecko nie mieszka, ma prawo do kontaktu z dzieckiem, a w zasadzie dziecko ma prawo do kontaktu z rodzicem, z którym nie mieszka. Jeżeli rodzice nie są w stanie ustalić zasad spotkań, sąd zdecyduje, jak często, na jak długo a nawet w jakich godzinach drugi rodzic może widywać się z dzieckiem. Należy pamietać, że jeżeli drugi rodzic nie chce widywać się z dzieckiem, to bez względu na to, jak nieetyczna może być taka decyzja, sąd nie jest w stanie zmusić go do odwiedzania dziecka. To, że rodzić decyduje się nie utrzymywać kontaktu z dzieckiem, nie ma jednak wpływu na obowiązek alimentacyjny. Sąd może zmusić rodziców do płacenia, ale nie może ich zmusić do tego, by cieszył ich czas spędzany ze swoimi dziećmi. To, w jakim wymiarze czasu dany rodzic może widywać się ze swoim dzieckiem, zależy od wielu czynników i z reguły warunki wizyt są negocjowane przez rodziców co rok w miarę, jak zmieniają się potrzeby ich dzieci. Jeżeli warunki wizyt wynikają z decyzji sądowej, to decyzja ta może podlegać rewizji, w miarę jak z wiekiem zmieniają się potrzeby dziecka. W decydowaniu w jakim wymiarze dziecko powinno spędzac czas z rodzicem, z którym nie mieszka, sądy kierują się zasadą maksymalnego kontaktu, która twierdzi, że w najlepszym interesie dziecka jest pozostawanie w bliskim kontakcie fizycznym i emocjonalnym z obydwojgiem rodziców. Zasada ta może być modyfikowana, zgodnie z najlepiej pojętym interesem dziecka. Sąd może zdecydować, że w najlepszym interesie dziecka jest niewidywnie się z jednym lub obydwojgiem rodziców. Wbrew ropowszechnionej opinii to, że jedno z rodziców może zrobić dziecku krzywdę, nie jest jedyną okolicznoscią, w której sąd może zdecydować, że nieutrzymywanie kontaktu z rodzicem leży w najlepszym interesie dziecka. Jeżeli kontakt z rodzicem ma negatywny wpływ na dziecko, na przykład w sytuacjach, w których jedno z rodziców szkaluje drugie, sąd może zawiesić wizyty tymczasowo lub permanentnie. Zawieszenie wizyt nie jest równoznaczne ze zwolnieniem rodzica z obowiązku alimentacyjnego. Co bierze się pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o custody i access? Sądy zobowiązane są rozpatrzyć fizyczne, emocjonalne i finansowe potrzeby dzieci, plany dotyczące edukacji i wychowania religijnego, stopień w jakim rodzice rozumieją potrzeby swoich dzieci, korzyści związane z nierozłączaniem rodzeństwa, więź emocjonalną pomiędzy rodzicami i dziećmi oraz życzenia dzieci. Ten ostatni czynnik nabiera znaczenie wraz z wiekiem dzieci. Kto może starać się o custody i access? W zasadzie każdy może złożyć petycję do sądu o przyznanie custody lub access. Ze zrozumiałych przyczyn najczęściej o custody i access starają sie rodzice. Na drugim miejscu są dziadkowie i byli partnerzy rodziców, nie bedący biologicznymi rodzicami dzieci. Custody, access i przeprowadzki. Nierzadko rodzic, z którym dziecko mieszka, chce przeprowadzić się daleko od miejsca zamieszkania drugiego rodzica, tym samym czyniąc kontakt bardziej skomplikowanym. Jak zwykle kryterium, którym kierują się sądy przy podejmowaniu tego typu decyzji, jest najlepszy interes dziecka. Powody, dla których jedno z rodziców chce się przeprowadzić brane są przez sąd pod uwage tylko w specjanych sytuacjach, np. gdy rodzic chce się przeprowadzić głównie po to, żeby utrudnić drugiemu rodzicowi kontakt z dzieckiem, sąd z reguły nie udzieli zgody na przeprowadzkę. Należy pamiętać, że kwestie prawne związane z custody i acces są niesłychanie skomplikowane i tylko prawnik, po dokładnej analizie sytuacji, jest w stanie udzielić kompetentnej porady na ten temat.

O forum www.adwokat.cn

Zainteresowanych różnymi aspektami prawa zapraszamy do lektury zaznaczając jednak, że materiały tutaj zawarte nie powinny być traktowane jako porady prawne, mają one służyć wyłącznie jako informacja.

Współpraca

Tych wszystkich, którzy chcieliby opublikować swoje prace w naszym portalu zapraszamy do współpracy.

Kontakt

Wszystkie uwagi dotyczące rejestracji, zmian ogłoszeń oraz artykułów proszę wysłać e-mail do: admin@adwokat.cn

×
×
  • Dodaj nową pozycję...